Kilka zdań na temat „Avengers: Koniec gry”

dnia

Nadszedł ten dzień. Dzisiaj nastąpi zwieńczenie jednej z najważniejszej kinowej historii XXI wieku. Z tej okazji wraz Jackiem Marchwickim zastanawiamy się, kto zginie, jaka będzie przyszłość sagi i ogólnie, jak będzie wyglądał świat po Końcu gry.

Tomek: No to zacznijmy od najważniejszego pytania. Kto zginie?

Jacek: Cóż, bądźmy szczerzy, wszystkie spekulacje dotyczące rozwiązania fabuły Endgame wiążą się z opcją przywrócenia wszystkich do życia. Chciałbym, ale wątpię, żeby twórcy mieli odwagę do podtrzymania decyzji fabularnych podjętych w Infinity War. Najbardziej satysfakcjonującą z wachlarza prawdopodobnych decyzji jest śmierć Starka albo Kapitana Ameryki – ikoniczni bohaterowie, wobec których włodarze uniwersum mogą już nie mieć planów, a śmierć jednego z nich w zwieńczeniu kolejnej fazy Marvela może mieć faktyczny emocjonalny ciężar. Myślę, że wszystkich przywrócą do życia ALBO przywrócą wszystkich do życia kosztem Starka/Capa. Cap to Cap, poświęcenie jest wpisane w jego origin story.

Tomek: Popieram.  To uniwersum musi jeszcze wykarmić kilka pokoleń. Co do śmierci kogoś z duetu, to stawiam hajs na Amerykę. Iron  sprawdzi się dobrze jako mentor, ktoś pokroju Yody, który będzie pilnował gry i budował zabawki, czyli zastąpi Fury’ego i Hanka Pyma z Ant-Mana. Poza tym ładnie to domknie wątek jego postaci. Od bawidamka do patrona całego klanu.

FOTO: IMDb

Tomek: Jak myślisz? Czy to będzie dobry film?

Jacek: Czeka go zdecydowanie najtrudniejsza ze wszystkich walk, bo walka z oczekiwaniami. Zeszłoroczna Wojna… była w bardzo dobrej pozycji przed premierą – następca kilku przyzwoitych blockbusterów, nie pierwszy już event w Uniwersum, pierwszy na taką skalę. Wszystko mogło pójść nie tak, wszystko poszło sto procent, tak i  tak się zbudował jego fenomen. Teraz czeka nas zwieńczenie wszystkich wątków, oczekiwany już nie tylko przez zagorzałych fanów Wielki Finał. Metraż filmu wzbudza nadzieje na to, że starczy czasu na wszystko – byle tylko nie wydał nam się nieświeży po wyśmienitym poprzedniku.

Tomek: Myślę, że tutaj możemy być pewni jakości. Bracia Russo to cudotwórcy, a sama historia ma taki potencjał, że naprawdę trudno będzie to popsuć. Owszem, zawsze może coś pójść nie tak. Ale Wojna bez granic udowodniła, iż zakończenie fazy trzeciej jest czymś naprawdę wartym uwagi, nawet dla przeciętnego kinomana.

Jacek Jak myślisz, jak wyglądać będzie saga po tej części?

Tomek: Trudno powiedzieć. Myślę, że cały gang nie odejdzie na emeryturę, bo to są jednak postacie znane i lubiane. A jednak nie znamy zbyt dobrze jeszcze Kapitan Marvel czy Czarnej Pantery. Myślę, że przyszłość MCU to rozwijanie nowych postaci pod okiem mentorów (Iron Man? Thor?). Możemy też się spodziewać, iż będziemy świadkami tego, jak nowe postacie wchodzą w buty starych. Tak więc może Spider Man przejdzie podobną drogę co Iron Man? A Kapitan Marvel jak Kapitan Ameryka? Czas pokaże.

Jacek: Liczę na możliwość na fresh start po zakończeniu Endgame. Nikt już nie powinien mieć potrzeby tworzenia bezpiecznych fillerów pokroju Kapitan Marvel czy wykorzystywania różnorodności bohaterów do nadętych komentarzy społecznych. Ciężko mi to powiedzieć, ale wierzę, że pójdą drogą odświeżonego DC i zamiast tworzyć serial, zrobią parę luźnych produkcji czerpiących, co tylko się da z rozrywkowego potencjału swoich postaci.

FOTO: IMDb

Jacek: A co się stanie z Braćmi Russo po tej części?

Tomek: Mam gorącą nadzieję, iż Bracia Russo pozostaną w rodzinie MCU, bo to właśnie oni sprzedali mi to uniwersum. Wszystkie najlepsze momenty tej sagi wiążą się z nimi, więc bez ich dotyku imperium Kevina Feige może sporo ucierpieć na jakości.

Z drugiej strony goście pewnie mogą obecnie wszystko. W moich snach liczę na zrealizowanie na końcu filmu Community, ale to raczej pobożne życzenie. Czytałem, że bracia chcą zrealizować dramat  o żołnierzu z PTSD, w którym główną rolę ma zagrać Tom Holland. Zamienić milionowe blockbustery na subtelne kino psychologiczne? Czemu by nie.

Jacek: Mają za sobą serial komediowy, teraz wielomilionowe blockbustery. Nie będę po tobie, Tomku, powtarzał, mogą wszystko i liczę, że wykorzystają swój potencjał na wszystkich możliwych polach. Pozamiatali i pozamiatają Endgamem wszystko w Marvelu, więc nie wierzę, żeby mieli piastować pozycję nadwornych reżyserów disneyowskich. Niech idą w świat. Może niech ponownie zawojują go hitem, serialem? Swoją umiejętność rozwijania wątków i konfrontowania grupy bohaterów już nam pokazali, nie będę się opierał, jeśli pokażą nam tego więcej.

Jacek: Będzie cię obchodziła czwarta faza?

Tomek: Szczerze mówiąc, nie. Dla mnie tworzenie czwartej fazy jest trochę bez sensu. To znaczy wiadomo, że Myszka Miki myśli inaczej, ale dla mnie jako krytyka nie ma to sensu. Nazwa Endgame nie jest przypadkowa. Tutaj wiele wątków się zakończy. Nie lubię nowych postaci. Czarna Pantera jest nudna. Natomiast oba filmy z Ant-Manem są okropne. Będę potrzebował czasu, aby przekonać się do nowych filmów ze stajni Marvela. Jestem jednak negatywnie nastawiony, no ale trudno cokolwiek przewidzieć. Miejmy nadzieję, że włodarze Disneya mają pomysł na kontynuację tej telenoweli nie tylko na poziomie finansowym.

Jacek: Jeśli pytanie brzmiałoby „co nas obchodzi w czwartej fazie”, powiedziałbym, że nic więcej niż Spider-Man. Ciężko będzie już kogokolwiek zaskoczyć, ciężko będzie sprzedać ten sam kotlet, ale odgrzany przez nowych (nowszych) bohaterów. Postaciami to Uniwersum stało, a ciężko będzie w stanie eksploatować wciąż i wciąż tę samą ekipę. Film o Czarnej Wdowie – najnudniejszej postaci całej sagi? Drugi Doktor Strange, którego pierwsza część zadziałała nie lepiej niż dobry odświeżacz? Nie mam już na to parcia i nie widzę powodów, żebym takie miał mieć. DC szykuje swój powrót do gry, a Marvel serwuje swoje opus magnum. Koniec gry to koniec pewnej ery i choć Disney nadal będzie przyciągał do kin, to nie zbuduje już po raz drugi tak ogromnej stawki, z jaką czeka na nas czwartkowa premiera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *