TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 6

Wracam po kolejnej przewie. Dziś trochę o meblach, roślinach i złych koralach.

Krzesło Aga

Klasyka polskiego designu w minimalistycznej odsłonie. Za projekt tego mebla odpowiedzialny jest słynny Józef Chierowski. Aga produkowana była w latach 60. i 70. Małe zgrabne i nie zabierające dużo miejsca krzesło, było idealnym rozwiązaniem dla małych (czasem zastawionych meblościanką) mieszkań. Współcześnie modele „do renowacji” można kupić za kilkadziesiąt złotych, ale cena takiego odrestaurowanego krzesła sięga czasami 500 zł.

foto: pinterest.com

Rowery składaki

Nawet ja (mając w tej chwili 25 lat) załapałam się na podróże słynnym składakiem. Najpopularniejszym producentem tych rowerów był Zakład Rowerowy „Romet” w Bydgoszczy. Pod koniec lat 60. na polskim rynku pojawił się pierwszy składak i wzbudził ogromne zainteresowanie wśród klientów.  Rower dzięki specjalnej dźwigni składał się „na pół”, co ułatwiało przechowywanie go w małych mieszkaniach, piwnicach, czy transport samochodem. Ciekawostką jest to, że niedawno została wznowiona produkcja jednego z popularniejszych modeli – Wigry (i sporo kosztuje).

foto: wikipedia.com

Świecznik Karolinka

Jest to kultowy projekt autorstwa Eryki Trzewik-Drost wytwarzany w Hucie Szkła Gospodarczego „Ząbkowice”. Karolinka była produkowana w wersji kolorowej i transparentnej. Jej świetność przypada na lata 70. ale teraz przeżywa drugą młodość. W dzisiejszych czasach Karolinka stała się przedmiotem na tyle kultowym, że za jedną sztukę w kolorze, trzeba zapłacić minimum 500 zł.

foto: pinterest.com

Korale w przejściu

Doskonale pamiętam drewniane korale w przejściu do kuchni, w mieszkaniu mojej ciotki. Miałam wtedy kilka lat i za każdym razem, gdy tam przechodziłam obrywałam nimi w twarz. Korale czy też kolorowe tasiemki w przejściach jeszcze kilka lat temu można było spotkać w niektórych mieszkaniach czy domach. Mnie od zawsze zastanawiała kwestia „po co?”. Czy były substytutem drzwi? Ozdobą? Może ochroną przed owadami, a może wszystkim naraz.

foto: pinterest.com

Kultowa paprotka

Kwiaty doniczkowe modne w okresie PRLu, teraz przechodzą istny renesans. Pisałam już o monsterze i filodendronie, teraz pora na paprotkę. Kiedyś prawie w każdym domu, ozdoba szkolnych klas, urzędów i poczekalni. Dziś mimo, że w przestrzeni publicznej rzadziej spotykana (wygryzł ją Zamiokulkas zamiolistny) paprotka jest niekwestionowanym, roślinnym numerem jeden dizajnerskich mieszkań. Dodatkowo oczyszcza powietrze, co w dzisiejszych czasach jest duuużym atutem.

foto: bakker.com

Poprzednie części topki znajdziecie tutaj:

TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 5

TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 4

TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 3

TOP 5 – dizajnerski PRL cz.2

TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *