TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 3

dnia

To już trzecia część mojej topki. Przedstawię Wam kilka kolejnych kultowych przedmiotów użytkowych z okresu PRLu.  Pamiętajcie, że to nie jedyne moje teksty o tym okresie. Oczywiście zachęcam do przeczytania pozostałych.

Fiat 126p

Popularny Maluch podbijał polskie ulice w okresie PRLu. W latach 80. był jednym z najbardziej pożądanych samochodów. Jego produkcja w Polsce rozpoczęła się w 1973 r. a zakończyła dopiero w 2000 r. Chyba każdy z nas (nawet aktualni 20-latkowie) pamięta jakąś przygodę z popularnych Fiatem.  W wiosce w której mieszkałam, były bite rekordy, kto zmieści więcej osób do Malucha. Pamiętam, że miałam okazję podróżować tym samochodem z ósemkom współpasażerów. Było zabawnie! Ogółem w Polsce wyprodukowano ponad 3 mln tych samochodów, a najlepszych okresem był rok 1980, gdzie wyprodukowano ponad 200 tys. modeli.

Foto: pinterest.com

Walkman

Walkman zrewolucjonizował świat fanów muzyki. Od tej pory ulubiona płyta, a właściwe kaseta, była dostępna w każdej chwili i w każdym miejscu. Walkman był przenośnym odtwarzaczem kasetowym. Pierwszy model został zaprezentowany przez firmę Sony z 1979 roku. Sprzęt ten szczyt swojej popularności osiągnął w latach 80. XX w. Ciekawostką jest, że istniała polska podpowiedź na walkmany Sony, Panasonic czy Sanyo. Był to PS 101 Kajtek, który zaprojektowany został w 1987 roku. W okresie PRLu, ceny za te odtwarzacze nie były zbyt wygórowane, a płacono za jakość, gdyż były one bardzo wytrzymałe. Pamiętam, że jako dziecko zrzuciłam owego walkmana z dość wysokiej szafki i nic mu się nie stało, więc jest to #potwierdzoneinfo. Dziś jako jeden z rarytasów PRLu kosztuje koło 200 zł.

foto: pinterest.com

Projekty Z. Horbowy

Zbigniew Horbowy to dla mnie jeden z mistrzów szkła. Cuda, które tworzył były pożądane nawet w okresie PRLu. Ze sztuką używkową z tego okresu jest zazywczaj tak, że kiedyś była, tak ‚po prostu’ na wyposażeniu mieszkań i domów naszych rodziców czy dziadków, a w tym momencie niektóre projekty z tamtego okresu kosztują po kilkaset złotych. Z projektami profesora było inaczej, już w okresie, którym tworzył był doceniany. Co wyróżnia jego prace? Jedni mówią, że był pierwszym polskim dizajnerem, że dokonał przełomu z dziedzinie szkła użytkowego i artystycznego, że był wspaniałym artystą i akademikiem. Dla mnie projekty Zbigniewa Horbowy to przede wszystkim niezwykłość formy i koloru. Coś co do tej pory trudno spotkać. Dlatego nie dziwię się, że za jeden wazon projektu profesora trzeba zapłacić nieraz 800 zł.

Szklanki w koszyczkach

Któż nie pamięta szklanek w koszyczkach? To jest kwintesencja PRLu. Kolorowa cerata na stole, jak dobrze się wiodło to ciasto drożdżowe i niezapomniane szklanki w koszyczkach. Urok i czar. Pamiętam, że w moim domu używano kiedyś metalowych koszyczków, takich bardziej eleganckich, czekających na gości. Z czasem jednak pojawiły się plastikowe koszyczki, już mniej urokliwe, ale nadal funkcjonalne. W latach 70. XX w. pojawiły się szklanki z uchem i to one są jedną z głównych przyczyn powolnego zanikania koszyczków z naszych stołów. Nie trzeba się jednak martwić, na aukcjach, aż roi się od ogłoszeń. Koszyczki do szklanek można kupić już za kilkanaście złotych.

foto: www.czajownia.pl

Fajans Włoclawek

Zapewne większość z nas kojarzy talerze i misy w niebieskie ręcznie malowane motywy. To właśnie Włocławek, którego tradycja sięga 2 poł. XIX wieku. Pomimo tak długiej historii wzór, który dziś większość z nas wiąże z Włocławkiem powstał na początku lat. 50 XX wieku. W fabrykach produkowano nie tylko elementy zastawy stołowej, ale i  wazony, zegary, lampy,  świeczniki, pojemniki i naścienne talerze dekoracyjne. Obecnie ten rodzaj ceramiki jest łatwo dostępny i nie tak drogi. Trzeba jednak pamiętać, że Włocławek to nie tylko niebieskie i brązowe kwiatki.

foto: sprzedajemy.pl

Poprzednie części:

TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 1

TOP 5 – dizajnerski PRL cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *