TOP 5 – dizajnerski PRL cz. 1

Od pewnego czasu, zaczęłam interesować się okresem PRL’u. Jest to okres o tyle specyficzny, że w niektórych wzbudza sentymentalne westchnienie, a dla innych to czas, o którym nie chcą pamiętać. Ja z opowieści moich rodziców zapamiętałam jedzenie na kartki oraz stanie ‚na zmiany’ w kolejkach w wigilijny dzień (bo czekolada, bo pomarańcze) i puste półki. Jednak istniała jeszcze ciemniejsza strona PRL’u, o której czytaliśmy w książkach od historii.

Należy jednak pamiętać, że wśród naszego społeczeństwa, nadal pojawiają się głosy tęskniące za PRL’em. Co jest przyczyną tego sentymentu? Raczej nie strajki i inwigilacja.

Wydaje mi się, że dla mojego pokolenia, PRL to Wałęsa, Solidarność i niepowtarzalny design. I o tym właśnie dzisiaj! Zaprezentuję Wam mój subiektywny TOP 5, kultowych i dizajnerskich przedmiotów użytkowych z okresu PRL’u.

Fotel 366 projektu J. Chierowskiego

Fotele te, nazywane także Chierkami i są aktualnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych mebli z okresu PRL’u. Projekt powstał w 1962 roku, a ich produkcja trwała aż do połowy lat 80. Fotel ten zaliczany jest do klasyki polskiego wzornictwa. Jeśli chcemy wejść w posiadanie tego kultowego mebla musimy liczyć się z wydatkiem rzędu kilkuset złotych za sztukę.

Fotel 366 // foto: domzpomyslem.pl

Zestaw porcelany

Chyba w każdym polskim domu, znajdzie się jakiś serwis kawowy, pochodzący z rodzimej huty czy fabryki. Nasze mamy czy babcie trzymały takie cuda za szklaną szybą na najwyższej półce witryny i używały tylko w wyjątkowych sytuacjach (czyt. na święta). W moim domu królował serwis kawowy z Wałbrzycha oraz z Chodzieży, ale dużą popularnością cieszył się też Ćmielów, Mirostowice, Włocławek czy Tułowice. Aktualnie ceny serwisów z polskiej porcelany sięgają ogromnych sum. Często są to ceny sięgające 1000 zł, ale oczywiście można znaleźć też takie za kilka stówek.

Serwis Kawowy z Wałbrzycha // archiwum prywatne

Krzesła projektu R. Hałas

Tych krzeseł nikomu nie trzeba przedstawiać. Podobnie jak fotel 366, krzesła te stały się przedstawicielami PRL’owskiego dizajnu. Krzesło zostało zaprojektowane przez prof. Rajmunda Hałas w 1963 r. Współcześnie można je odnaleźć na licznych internetowych aukcjach w cenach kolekcjonerskich. Krzesła nazywane także ‚koziołkami’ często odnawiane są na zlecenia różnych lokali usługowych. Sama widziałam takie w jednej w poznańskich knajpek.

Krzesło projektu R. Hałas // foto: pinterest.pl

Monstera

Dość o meblach! Monstera to roślinna kwintesencja PRL’u. Spotykana do dzisiaj w wielu polskich domach i mieszkaniach, jako prl’owski spadek. Jednak monstera przeżywa swój renesans. Kupić ją można w większości supermarketów, tylko dlatego, że jest na nią ogromny popyt. (ja już swoją mam). Ostatnio przechadzałam się po centrum handlowych i motyw liści tej rośliny pojawiał się na koszulkach, sukienkach i case’ach na telefony. Jest to roślina wieloletnia, dorastająca do 2 m wysokości.

Monstera // foto: pinterest.pl

Kolorowa ryba

Któż nie pamięta kolorowej, szklanej ryby stojącej na telewizorach. Miałam ją ja, była w domu mojej babci, ciotki i koleżanki. Przez jednych uważana za kicz, dla innych za dizajnerski symbol tego okresu. Współcześnie bardzo trudna do zdobycia, a chętnych na jej kupno nie brakuje. Dziś niestety nie postawimy jej na telewizorze.

Kolorowa ryba // foto: luzyce.pl

Bardzo dziękuję za uwagę. Zakładam, że pojawią się kolejne części cyklu. Cały czas pogłębiam moją widzę, na temat mody i dizajnu tego okresu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *