Zimna wojna – Hiroszima moja miłość

Dwudziestego pierwszego maja tego roku, cała filmowa Polska wstrzymała oddech, z wyczekaniem obserwując dalekie Cannes. Krótka zazwyczaj ceremonia wręczania Złotych Palm, dla nas trwała kilka godzin. W końcu udało się. Pawlikowski sprawił nam powód do świętowania. Wydaje się, że triumf Zimnej wojny, jest kolejnym naturalnym etapem ewolucji rodzimego kina, które od ostatnich kilku lat wciąż…