Earl Sweatshirt – „Some Rap Songs”. Recenzja płyty

Pokusa opisania nowego albumu Earla Sweatshirta w postaci matematycznych algorytmów jest ciekawą perspektywą w poniedziałkowy wieczór. Trzeba jednak oddać cesarzowi to, co cesarskie, i złożyć należny hołd nowemu królowi awangardowego rapu. Some Rap Songs to najlepsze tego rodzaju zdarzenie w mainstreamie od czasów Yeezusa. Earl Sweatshirt zaczynał w Odd Future i nigdy nie osiągnął takiej…