„Słodki koniec dnia” – Klatka powinności

Ciężkie i niebezpieczne są ścieżki, które w Słodkim Końcu Dnia wybiera Borcuch. W końcu nie poprzestaje na niuansowaniu gdzieś już przebrzmiałym dramatem jesieni życia, ale uparcie i skutecznie żeni ze sobą, na błoniach włoskiej prowincji, brzmienie sinatrowskiego „My Way” ze światem, który chyba bierze się trochę za bardzo na poważnie. Maria Linde (Krystyna Janda) zbudowała…

„Vox Lux” – Narodziny gwiazdy

Popkultura lubi mówić o samej sobie – to żadne odkrycie. Hollywood kocha filmy o sobie samych (via – co pokolenie, to nowe Narodziny Gwiazdy), na scenie hip-hopowej od lat wojują raperzy nawijający o luksusach życia gwiazdy, od niemal dwóch dekad wieczorne talk-show z gwiazdami wyrastają jak grzyby po deszczu. Życie celebryckie podbiło naszą wyobraźnię, a…

„Hellboy” – Wszystkie grzechy króla piekieł

Wydaje mi się, że do nowego Hellboya podchodziłem zupełnie inaczej niż wszyscy wokoło. Powszechne niezadowolenie związanie z brakiem Rona Perlmana i remakiem małej kulturowej świętości ­– nawet zatrważająco niski wynik na Rotten Tomatoes – niespecjalnie mnie raziło. Dodatkowo, nie jestem zagorzałym zwolennikiem wizji del Toro. Ba, do czasu uważałem, że każdy przejaw jego autorskiego stylu i…

O tym, jak Mróz uratował ten wpis

Nigdy nie sądziłam, że jakikolwiek z moich wpisów będzie miał w tytule nazwisko tego autora. Ba! Nawet ten tytuł edytowałam kilka razy, ale ostatecznie nie ma sensu przed tym uciekać. Tym razem Remigiusz Mróz uratował mój wpis. Lecton Przyznaję się bez bicia, że mój grafik jest dość mocno napięty. Prawdopodobnie powtarzam to za każdym razem,…

„Green Book” – Przepraszam, czy tu biją?

W przedoscarowym zatrzęsieniu filmów poruszających społecznie istotne problemy nie brakowało oryginalnych pozycji. Ostatnio trochę bez echa przeszła poruszająca młodzieżówka Nienawiść, którą dajesz, w atrakcyjny sposób edukująca na temat Black Lives Matter, fałszu w liberalnym „niewidzeniu kolorów” czy muzyki 2Paca. Ale ciekawie jest nawet w głównej kategorii tegorocznych Oscarów, bo mamy trzy zupełnie różne filmy o…

Narodziny gwiazdy – Bulwar Zachodzącego Słońca

To już czwarta w dziejach Hollywood wersja Narodzin gwiazdy. Piąta, jeśli liczyć bliźniaczo podobny, aż do ryzyka procesu sądowego, scenariusz do filmu Georga Cukora z 1932.  Co nowego może nam powiedzieć debiutujący jako reżyser Bradley Cooper, poza przypisaniem sobie powtórnego odkrycia talentu Lady Gagi? Stawka musi być naprawdę wysoka, jeśli filmem zachwyca się cały świat,…

Suspiria – Wszystko o mojej matce

Oryginalne Suspiria (1977) Dario Argento to jeden z moich ulubionych horrorów. Ten flagowy klasyk giallo można odznaczyć wieloma przymiotami, ale na pewno nie można go podejrzewać o wysokie ambicje na poziomie treści. Prosty straszak o wiedźmach grasujących w szkole tanecznej, z krwawymi rytuałami w charakterze gwoździ programu, oprawiony fowistycznym wachlarzem kolorystycznym i estetyczną wisienką na…

BlacKkKlansman – The Blacker the Berry

W świecie po Barrym Jenkinsie, Jordanie Peele, Ryanie Cooglerze i Donaldzie Gloverze – triumfach młodego pokolenia afroamerykańskiej mniejszości po tej stronie popkultury, w której zawsze była niedoreprezentowana, wypada zadać pytanie: jak ważny jest dziś głos Spike’a Lee? Pierwsi do machnięcia ręką na dinozaura, zdającego się ulec wypaleniu po wybitnych osiągnięciach kina społecznego w latach 90….

I jak… Iñárritu – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Myślę, że nie ma potrzeby zanudzać Was standardowym wstępem w przypadku reżysera, o którym dość głośno było w ostatnich kilku latach. Zamiast tego pójdźmy na poły dygresyjnie i porozmawiajmy…

Mission: Impossible – Fallout – Prawdziwe kłamstwa

To już szósta odsłona kasowej franczyzy o niemożliwej gibkości ciała pięćdziesięcioletniego mężczyzny. Jeszcze z kilkanaście lat temu nieprawdopodobne byłoby dotrwanie tak długo, a co dopiero utrzymanie przyzwoitego poziomu filmów. Dzisiaj, w dobie powszechnej serializacji wszystkiego i długoterminowych planów „filmowych uniwersów”, czasami czwarta czy piąta część potrafi być momentem, gdy seria dopiero się rozkręca, albo odnajduje swoją…