ANIMA – recenzja filmu

Thom Yorke wielkim artystą jest. Z resztą, nietrudno powiedzieć to o całym zespole Radiohead, w szczególności wyróżniając też Johnyego Greenwooda; i nie bez przyczyny nie zawężam ich kompetencji do fachu muzyka, a ogłaszając artystami. Twórczość grupy z Abingdon zawsze wykraczała poza standardowe doświadczenie audiofilskie, niejednokrotnie budując umyślne pomosty do kinematografii (Exit Music (For a Film),…

A jak… P.T. Anderson – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest pierwszym z obszernej serii, w której będę przybliżał sylwetki, moim zdaniem najciekawszych reżyserów filmowych. Postaram się jak najrzadziej sięgać po te najbardziej oczywiste nazwiska (zakładam, że do zapoznania się z filmografią Stanleya Kubricka nie trzeba nikogo zachęcać), ale stronię również tutaj od twórców totalnie hermetycznych czy moich dziwacznych filmowych fetyszy (nie będę…

Nić widmo — stare szaty króla

Paul Thomas Anderson, bodaj najbardziej utalentowany ze współczesnych amerykańskich filmowców, powrócił, a jego najnowsze dzieło — Nić widmo prezentuje się nadzwyczaj okazale. Autor Magnolii przyzwyczaił nas do tego, że jego kino jest niezwykle zróżnicowane (tworzył bowiem filmy w nieprzystających do siebie konwencjach i  stylistykach), a także odrębne i wymykające się prostym próbom zaszufladkowania. Z drugiej…

Thomas Pynchon – Geniusz którego nie było

Oto pierwszy z tekst z cyklu, w którym opowiem Wam o najważniejszych powojennych pisarzach. Puśćmy wodze fantazji. Sprzedaliście miliony książek, jesteście najważniejszym pisarzem amerykańskim przełomu wieku, Wasza książka zostaje zekranizowana przez najlepszego reżysera naszych czasów, jesteście co roku wymieniani jako kandydaci do Nagrody Nobla, w końcu jesteście czołowym postmodernistą literatury powojennej. Fajnie, nie? A co…