Bestsellery Empiku, czyli szybki przegląd strasznych rzeczy.

Szóstego lutego z wielką pompą zostały rozdane statuetki w konkursie, który w Polsce odbywa się od 1999 roku. Wcześniej nazywało się to Asy Empiku, po 2002 roku nagrody zarzucono i 2010 wróciły pod dumną nazwą Bestsellery Empiku. Dużo nie oznacza dobrze Ustalmy jedną rzecz – to, że coś sprzedaje się w wielkich nakładach nie oznacza, że jest…

Dlaczego wyzwania czytelnicze na mnie nie działają

To miał być wpis na początek roku, bo najczęściej wtedy internet zalewają grafiki z różnymi wyzwaniami czytelniczymi. Zresztą pisałam o tym ostatnio tutaj, ale traf chciał, że pojawił się ten nieszczęsny serial, i cóż… priorytety? Ambicja niszczy zabawę Przy okazji wpisu o kompleksach czytelniczych, wspominałam o tym, że w podstawówce wychowawczyni naszej klasy rozliczała nas…

WSZYSCY JESTEŚMY MEEKHAŃCZYKAMI

Książki Wagnera atakowały mnie za każdym razem kiedy szukałam czegoś nowego do czytania. Uparcie broniłam się przed nim, bo jakoś nie ufam autorom, którzy zgarniają nagrody i są płodni jak króliki. Za bardzo przypomina mi to Remigiusza Mroza. Okazuje się, że chyba jednak nie miałam racji. Myliłam się Jak czytacie, że autor otrzymał pięć razy…

Kompleks czytelnika

Gdybyście zapytali mnie w trakcie dnia w jakiej książce był Thorin to uwierzcie, potrzebowałbym chwili namysłu. Albo kto napisał 50 Twarzy Grey’a? Wiem, że kobieta, ale szybkie skojarzenie tytułu z autorem działa u mnie w spowolnionym tempie. I jeszcze do niedawna to był dla mnie straszny problem. Kompleks Do niedawna wydawało mi się, że to jest…

Zawsze wybiorę żonę archeologa.

Nigdy nie ukrywałam swojego wykształcenia, ba! uwielbiam opowiadać o swoich studiach, o tym czym się zajmowałam, a czym niestety nie dane mi było zajmować się zawodowo. Pięć lat studiowałam archeologię, marzyłam o tym żeby zostać ojcem Indiany Jonesa (nigdy Indianą!), siedzieć w bibliotece, czytać mądre książki i pisać mądre książki. Niestety, jeśli chcesz rozbawić Pana Boga…

Kiedy kryminał nie pyknie.

Wymyśliłam sobie, że trochę już mnie męczy fantastyka, że ostatnio nie trafiłam na dobre książki, że może czas na coś innego. I jakoś tak mam, że jak uprę się na jeden gatunek to czytam od razu kilka książek, tak dla porównania i przekonania się czy w ogóle warto. I chyba udało mi się trafić w najlepszy i…

Garść niedzielnych ekranizacji

Nie ma się co oszukiwać, że w niedzielę liczycie na ambitne teksty. Nie ma się też co oszukiwać, że w niedziele takie teksty pisze się przyjemnie. Więc dziś będzie szybko, łatwo i przyjemnie. Pomyślałam sobie, że na taki jesienny dzień leniucha najlepsze są filmy. A skoro moja działka to książki cóż lepszego niż kilka ekranizacji?…

Comfort food w okładce.

W przeciwieństwie do większości otaczających mnie ludzi – uwielbiam jesień. I to w każdej wersji. Kocham ciepły wrzesień, ale też zupełnie nie mam nic przeciwko kaloszowemu listopadowi. Można bezczelnie pić grzańce, herbaty z imbirem, siedzieć pod kocem i jeść ciasteczka maślane, bo przecież na zimę trzeba nabrać ochrony, żeby nie zamarznąć. A na dodatek można bezkarnie…

Półka wstydu

Ostatnie pół roku obfituje u mnie w książki, które odkładam na potem. I nie oszukujmy się, nigdy już do nich nie wrócę, a to potem to tylko marna próba oszukania własnego sumienia. Na lubimyczytać, moja półka wstydu rośnie w zastraszającym tempie i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Coś jest nie tak. Wzięłam do ręki Kinga, którego…

Kobiety dla kobiety.

Jakiś czas temu, znajomy zarzucił mi, że ja z założenia nie lubię bohaterek kobiecych w książkach fantasy. Zrobiło mi się smutno i źle, i aż musiałam przystanąć i przemyśleć, bo co jeśli miał rację? Przecież po spotkaniu z Cherezińską (o której kiedyś muszę wreszcie coś napisać) i Ziemiańskim każdy ma prawo wątpić. Kobiety badassy. Nie…