Szaleństwo decoupage

dnia

Od dawna miałam zamiar zmierzyć się z techniką decoupage, ale jakoś nigdy nie mogłam się za to zabrać, aż do niedawna…

Często słyszałam od znajomych, że jest to świetna zabawa, kreatywne spędzanie czasu i wiele innych pozytywnych opinii na ten temat. Przyznam, że patrzyłam na to trochę z przymrużeniem oka, bo ani to jakaś szczególna sztuka poprzyklejać serwetki czy papierki ani efekty nie wydawały mi się zbyt piękne. Jednak któregoś dnia, zupełnie przypadkowo spotkana dziewczyna zaczęła mi o tym opowiadać z taką pasją, że pomyślałam – JA TEŻ TAK CHCĘ!

Wypytałam ją doszczętnie z czym to się „je”. Postanowiłam spróbować, w najgorszym razie mogłoby mi się nie spodobać i rzuciłabym to w kąt. Moje oczekiwania były niewielkie, ale… spodobało mi się i teraz już rozumiem, co miała na myśli mówiąc, że ją to relaksuje i, że to świetny sposób by stworzyć coś wyjątkowego.

Opiszę to, czego się od niej dowiedziałam a właściwie to, co zdołałam zapamiętać, bo informacji było sporo jak na jeden raz.

dscn2815
Archiwum prywatne: stara puszka przydała się bardzo do prób nowych umiejętności

Kleić możecie właściwie na każdej płaszczyźnie – drewno, plastik, szkło, metal albo tkaniny nie są obce decoupageowi. Oczywiście troszkę inaczej działamy na każdej z nich. Na przykład drewno wypadałoby lekko wyszlifować. Jednak odtłuszczamy każdą z nich poza tkaniną.

Pokrywamy powierzchnię farbą – ja użyłam farby akrylowej.

DSCN2819.JPG
Archiwum prywatne

Następnie wybieramy serwetkę, papier lub tkaninę do klejenia. Ważne żeby w przypadku serwetki oddzielić ją od pozostałych warstw, najczęściej są trzy warstwy, pozostawiamy tylko tą właściwą.

Kolejnym krokiem jest już tylko nałożenie serwetki w pożądany sposób i przyklejenie jej. Niekoniecznie musicie kupować od razu specjalny klej do decoupage’u, nada się również wikol, klej magic lub białko jajka.

DSCN2821.JPG
Archiwum prywatne

Technika nakładania kleju jest specyficzna, ale bardzo logiczna. Zaczynamy od środka serwetki i dociągamy pędzel do boków, powtarzamy to z każdej strony aż serwetka w całości zostanie pokryta klejem. Warto żeby pędzel był szeroki, bo jak zdążyłam zauważyć przy węższym włosiu zaczynają się robić drobne wybrzuszenia i komfort rozprowadzania kleju jest zdecydowanie mniejszy.

przed po.png
Archiwum prywatne: przerobiona skrzynka w wersji dziewczyńskiej

Kiedy wszystko już wyschnie należy pokryć to lakierem, by powierzchnia była całkowicie płaska. I gotowe, można cieszyć się nową – starą rzeczą.

-A

0 Comments Add yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *