Przegląd najgorszej piosenki kibicowskiej

Niedługo Mundial! Cieszycie się? Ja nie za bardzo. Może mój dziecięcy optymizm się wyczerpał, ale jestem zdystansowany wobec tej imprezy i postawy naszych orłów. A przecież ostatni turniej nam wyszedł całkiem nieźle. Mój balon zainteresowania jednak pękł zupełnie, kiedy usłyszałem twór (bo sorry, ale piosenką tego nie nazwę) Krzysztofa Krawczyka. Kiedy naszły mnie odruchy wymiotne, przypomniałem sobie, że przecież mamy więcej takich potworków. Więc, Panie i Panowie rozsiądźcie się wygodnie i załóżcie słuchawki, oto dla Was przegląd najgorszych piosenek kibicowskich związanych z wielkimi imprezami piłkarskimi.

Koko Koko Euro Spoko

Nie, nie było spoko. Szanuje fakt, iż chciano wyeksplorować polską kulturę i folklor, no ale dobry pomysł trzeba jeszcze obrobić. Wyszedł potworek, który pokazał nasz kraj od najgorszej sceny, tej zacofanej. Zarówno kulturowo jak i muzycznie.

Do przodu Polsko

Marek Torzewski mógłby zagrzewać polskich rycerzy pod Grunwaldem. To coś to chyba jedno z największych muzycznych dysonansy jakie słyszałem w życiu. Z jednej strony jakiś beat, który ewokuje Pet Shop Boys. Z drugiej strony operowy głos Pana Marka. Uszy bolą już po pierwszych taktach.

Hit na Mundial

Jak sama nazwa utworu mówi, Pan Milowicz dostarczył. Dobrze, że w 2006 r. szybko wróciliśmy do domu i ten pokraczny twór szybko zniknął.

Lewy

Tutaj przynajmniej słychać, że Pani Jagoda (?) orientuje się w współczesnych mainstremowych brzmieniach. Słychać, to dopóki nie zacznie śpiewać. Gdybym był Robertem Lewandowskim pozwałbym bym Jagodę do sądu o zniesławienie.

Polska będzie mistrzem świata

Prawdziwą perełkę zostawiłem jednak na koniec. Już sama nazwa Brexit Boys by wystarczyła, żeby skomentować ten utwór. Mimo wszystko to co usłyszałem, podniosło mój wskaźnik zażenowania powyżej wszelkiej skali. No cóż miejmy nadzieje, że w tym roku będziemy prezentowali lepszą formę niż ta piosenka.

Na zakończenie pokaże, jak się powinno robić takie piosenki. To znaczy Muchy Wam pokażą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *