Pofarbujemy? DIY

Pożółkłe, sterty starych koszulek, koszul, spodni to zmora niejednej szafy. Piękne od nowości rzeczy, po kilku praniach wydają się nieco inne niż widzieliśmy je w sklepie.Czy też nieznośne plamy, które przydarzyły się w niewiadomym momencie na ulubionym podkoszulku. Nie pomagają tu nawet najlepsze proszki do prania i inne cuda serwowane nam jako wybawienie z opresji.

 

A co jeśli jest na to sposób? Całkiem zabawny i kreatywny. Nie musisz posiadać wielkich umiejętności aby na nowo cieszyć się ze starego-nowego ubrania. Jako, że w szafie mam kilka takich zawiniątek, postanowiłam zaprowadzić w niej porządek i spróbować je odnowić techniką, która niegdyś była bardzo znana i przez wielu stosowana. W sklepach drogeryjnych czy też z artykułami domowymi możemy zakupić saszetki z barwnikiem do tkanin. Kolorów jest cała paleta, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Ja wybrałam kolor czarny, bo nie ukrywam, że należy do moich ulubionych.
DSCN9606.jpg
Archiwum prywatne
Najpierw należy zagotować wodę w garnku a następnie dosypać do niej barwnik. W zależności od tego jak mocny chcecie uzyskać kolor tyle proszku wsypujecie. Niestety trzeba to sprawdzić kierując się zasadą prób i błędów. Jednak obiecuję, że będzie warto a co więcej ekscytująco! Kiedy barwnik dobrze rozpuści się w wodzie możemy nieco zmniejszyć ogień lub, w przypadku kuchenek indukcyjnych, prąd.Można dosypać do mieszaniny nieco soli – około 2 łyżeczek, dla lepszego utrwalenia koloru.
DSCN9599.jpg
Archiwum prywatne

Jednak zanim włożymy do środka ubrania aby uzyskać efekt cieni należy powiązać tkaninę bardzo ściśle. Są szkoły wiązania sznurkiem, ale z moich doświadczeń wnioskuję, że wystarczy dobrze związać tkaninę i efekt jest identyczny. W zależności od tego jaką tkaninę farbujesz musimy dostosować czas zanurzenia w farbie. Jeśli chodzi o t-shirty bawełniane to według mnie wystarczy 20 minut, chociaż na opakowaniu barwnika napisane jest, że bezwzględnie 30 minut. Jeśli jednak chcemy zmienić jeansy albo grubsze tkaniny czas „gotowania” zdecydowanie się wydłuży. Miejmy swój rozum! Jeśli efekt Ci się podoba to należy stosować się do własnych upodobań. I tak w tym przypadku radzę, bo sami decydujemy jak ma wyglądać nasze małe dzieło.

DSCN9604.jpg
Archiwum prywatne
Pamiętaj o częstym przekładaniu zawiniątek, szczególnie jeśli chcesz aby efekt farbowania był równomierny. W moim przypadku kiedy nierówności miały być zamierzone, od czasu do czasu polewałam barwnikiem niezanurzone części.

Kiedy zdecydujemy, że to już ten moment na wyciągnięcie tkaniny z barwnika, należy ją bardzo dobrze wypłukać. Ważne jest aby chociaż na chwilę zanurzyć tkaninę w wodzie z octem. Ocet na prawdę świetnie utrwala kolor i zapobiega późniejszemu barwieniu skóry.

Jak już nieco wypłuczecie tkaninę, można wrzucić ją do pralki na porządniejsze płukanie. Następnie możesz już tylko czekać aż wyschnie i będziesz mógł założyć na siebie stary-nowy ciuch. Całkiem przyjemne uczucie.

DSCN9612.jpg
Archiwum prywatne
Podpowiadam, że pofarbowanie tkaniny może być tylko zaczątkiem Waszej podróży w odnawianiu ubrania. Cienie tworzą świetne tło dla napisów, rysunków, efekty galaxy, które można wykonać własnoręcznie przy pomocy farb do tkanin albo farb akrylowych. Świetnie sprawdzają się też wygodne pisaki do tkanin dostępne w całej gamie kolorów. Macie własne sposoby na ciekawe farbowanie tkanin?
DSCN9622.jpg
Archiwum prywatne

 

DSCN9613.jpg
Archiwum prywatne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *