Piłkarskie historie XII: Boiskowi killerzy

O tym, iż piłka nożna jest sportem bardzo emocjonalnym nie trzeba nikogo zapewniać. Niestety wśród masy pozytywnych emocji pojawiają się również te negatywne. W pewnych okolicznościach mogą one zrodzić istnych boiskowych zabijaków, zdolnych do wszystkiego agresorów idących po trupach do celu.

W charakterystykę przedstawioną powyżej z pewnością wpisuje się grający w Realu Madryt Pepe. Képler Laveran Lima Ferreira, gdyż tak brzmi pełne imię i nazwisko gracza to doświadczony środkowy defensor portugalski, z brazylijskimi korzeniami. Niestety mimo wielu zalet gracz ten nigdy nie był oazą spokoju. Słynie on bowiem z nieczystych zagrań takich jak popchnięcia czy nadepnięcia rywali. Do historii przeszedł jednak jego „wyczyn” ze spotkania z Getafe:

Myśląc o królach agresji nie sposób zapomnieć o autorze słynnego „kung fu” kopnięcia skierowanego w stronę kibiców – Ericu Cantonie. Ten urodzony w 1966 roku w Marsylii piłkarz zasłynął ze świetnej gry w barwach Manchesteru United oraz skandalicznych aktów agresji. Poniżej małe przypomnienie najbardziej znanego ciosu w świecie piłki, w czasie meczu z Bayernem Monachium, po którym Francuz otrzymał kilkumiesięczne zawieszenie:

Od dawna ojczyzną wszelkiej maści piłkarskich zabijaków zdaje się być Anglia.To tam grał przecież Cantona oraz tam wychował się jeden z najbrutalniejszych Anglików. Joey Barton. Ten wychowanek Evertonu grający obecnie w Burnley „popisać się może” wieloma aktami lekkomyślności i agresji. Na liście jego występków znaleźć można bujki z kolegami z drużyny, obrażanie sędziów, przejechanie przechodnia na pasach, wetknięcie cygara do oka kolegi oraz liczne bezskutecznie prowadzone nad nim terapie.

54588139_54588138
Barton szarpiący się z Gervinho

Pozostając w Anglii nie sposób pominąć Roya Keana. Irlandczyk wsławił się jako ten, który zakończył karierę Alfa-Inge Rasdala Hålanda zrywając jego więzadła krzyżowe. Faul ten był rewanżem za atak sprzed 3 lat gdy Norweg spowodował podobną kontuzję Keana, jednak w odróżnieniu od tamtej sytuacji włożono w niego więcej siły i determinacji. Mimo wielu zawieszeń i grzywn jakimi obciążono piłkarza ten pozostał nieugięty prezentując niezmiennie brutalny styl gry.

keane-butt-giggs-ek72f34c
Keane (jako kapitan) atakujący sędziego spotkania

Obecnie barwy Chelsea Londyn reprezentuje inny zabijaka. Mowa tu oczywiście o Diego Coscie. Ten hiszpański piłkarz reprezentujący kiedyś barwy Canarinhos to synonim bezczelności oraz brutalności. W odróżnieniu od pozostałych piłkarzy w tym zestawieniu prywatnie jest to osoba o ciepłym usposobieniu, która zmienia sie w gladiatora założywszy meczowy trykot.

Football - Barclays Premier League - Liverpool v Chelsea
Jeden z wielu incydentów z udziałem Costy (w niebieskim trykocie)

Opuszczając na chwilę Anglię warto zatrzymać się w innej europejskiej ostoi dla brutalnych graczy. To tutaj występki swe prezentowali tacy agresorzy jak Zlatan Ibrahimowić, Nigel de Jong czy Gennaro Gattuso. Zwłaszcza ten ostatni słynął ze swych napadów agresji i nieprzebierania w środkach.

20757-3
Gattuso atakujący jednego z działaczy

Na końcu on, bezwzględny król okrucieństwa, boiskowy chuligan, bullterier o twarzy portretu pamięciowego, kapitan „Szalonej bandy” – Vinnie Jones. O jego „ugruntowanej pozycji” niech świadczy fakt, iż jako herszt swojej bandy (drużyna Wimbledonu) stanowił postrach piłkarzy końcówki lat 80′. Jej charakter stanowi materiał na osobny tekst jednak świetnie charakteryzuje ją poniższy artykuł: http://weszlo.com/2013/01/21/zanim-padniemy-zostawimy-slady-krwi-stad-do-timbuktu/. Nie bez kozery pozostaje fakt, iż Vinnie kontynuuje swoją karierę jako aktor niezmiennie grając rolę czarnego charakteru…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *