Piłka nożna i kultura?

Czy piłka nożna to część kultury? Bardzo słuszne pytanie. Zapewne wielu z nas słysząc słowa „piłka nożna” oczyma wyobraźni widzi grupę atletów, którzy cały swój wolny czas poświęcają „ganianiu za piłką”. Gdzie w tym wszystkim możemy odnaleźć kulturę? Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie musimy zmienić tę wizję.

Na początek musimy spojrzeć na piłkę nożną z innej perspektywy – zdefiniujmy ją zatem nie jako hobby, lub też w przypadku niewielu szczęśliwców – jako pracę, lecz jako specyficzny styl życia. Piłkarz to nie tylko atleta prezentujący się tłumom. Za każdym „futbolowcem” stoi bowiem nie tylko przygotowanie fizyczne, ale także tytaniczna praca, dieta, czy sposób myślenia, które pomagają mu w osiągnięciu obranego celu. Wszystkie te czynniki możemy zbiorczo nazwać kulturą życia sportowców. Owa definiuje jego zachowanie na boisku, ale także poza nim – w czasie udzielania wywiadów, konferencji prasowych, akcji charytatywnych, a nie rzadko również poza blichtrem i „oczami” kamer.

heartwarming-barcelona-players-visit-childrens-hospital-and-give-out-gifts-for-three-kings-celebration
Jedna z wielu akcji charytatywnych – piłkarze Barcelony wizytują dzieci w szpitalu

Powstaje zatem pytanie – gdzie szukać źródła owej kultury piłkarskiej? Co sprawia, że niektórzy piłkarze są skromni, spokojni i małomówni, a inni znów sprawiają wrażenie zadufanych w sobie, pysznych – choć utalentowanych ludzi? Niestety ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością wpływ na kształtowanie się kultury danego piłkarza mają doświadczenia z dzieciństwa. W tym miejscu warto przywołać historię jednego z najlepszych piłkarzy ostatnich lat – Cristiano Ronaldo. Z jednej strony atleta, typowy tytan pracy wylewający z siebie dziennie hektolitry potu na treningach. Z drugiej zaś – nieco zdziecinniały chłopak z przerostem ego, potrafiący obrazić się na kolegów z drużyny za brak podania. Skąd taka rozbieżność? Poniekąd zrodziła się ona z ciężkiego dzieciństwa, które sprawiło, iż z jednej strony Ronaldo postawił sobie za cel zostanie najlepszym, z drugiej w pewnych kwestiach pozostał mentalnym dzieckiem.

cristiano-ronaldo-lifting-weights
Cristiano Ronaldo (z prawej) podczas treningu. (źródło: https://ronaldo7.net)

Niezależnie od tego skąd owa kultura się wywodzi i jaki typ osobowości prezentuje piłkarz, nieodzownym jej elementem jest kreacja osoby sportowca. Wydaje się, iż światowej klasy piłkarz, prezentujący wysoką kulturę poza murawą i mający z tyłu głowy wpływ swojej osoby na zachowanie wielu młodych fanów, winien był prezentować również wzorową kulturę na boisku.

Niestety nie jest to standard. Często możemy dostrzec niepokojący nas obraz piłkarza, który na murawie daje upust swej wściekłości. W czołówce takich „kwiatków” znajdziemy choćby skatowanie rywala przez Pepe czy „kop kung fu” Erica Cantony wymierzony w fana na trybunach.

00ee3e0f00000190-2923849-image-m-40_1422040233509
Osławiony „kung fu kop” Cantony (źródło dailymail.co.uk)

Z pewnością nie jest to dobry przykład, ale nadal stanowi to element szeroko rozumianej kultury piłkarskiej. Dlaczego? Tak jak napisano, sport ten stanowi filozofię życia, kreując mentalność zawodników. Niektórzy z nich kształtując swój charakter nie mogą pogodzić się z zaburzeniem filozofii myślenia, co eskaluje konflikty, podjudzane tętniącymi emocjami i nierzadko stawką meczy.

Niezależnie od tego jak my postrzegamy futbol oraz takie zachowania musimy mieć na uwadze to, że dla niektórych sportowców piłka nożna to wszystko, co ich otacza przez długie lata. Zapewne wielu z Was ciekawi, co ja o tym sądzę? Aby zwizualizować sobie moje spojrzenie na świat piłki nożnej zapraszam do lektury moich kolejnych artykułów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *