Pięć jak dotąd najlepszych filmów 2017 roku

Jako, że sezon ogórkowy w pełni to warto nadrobić filmowe zaległości. Przypominamy zatem pięć naszym zdaniem najlepszych jak dotąd filmów 2017 roku. 

Manchester by the Sea 

Manchester by the Sea przypomina mi kultowy serial Sześć stóp pod ziemią. Dla Lonergana śmierć to nie jest temat tabu. Reżyser z lubością rozpatruje jak ludzie zachowują się po śmierci najbliższych. Podobnie jak w serialu, głównym źródłem humoru są reakcje ludzi i ich problemy z komunikacją w obliczu tragedii. Mimo wszystko od drugiej połowy filmu humor zostaje porzucony i film chwyta widza za gardło. Największą zaletą tego obrazu jest właśnie ten wyborny dysonans pomiędzy naprawdę czarną komedią i naprawdę wzruszającym dramatem. Widz w trakcie seansu nie potrafi odróżnić, czy jego łzy są wywołane śmiechem czy płaczem.

Więcej tutaj

La La Land

 La La Land karmi się historią kina. Nie tylko mamy tutaj reanimacje musicali, ale także liczne mrugnięcia okiem, które zauważy każdy. Mamy Emmę Stone w legendarnej czerwonej kurtce, dosłowne cytaty z Cassablanci i tak dalej. Wszystkie te odwołania służą aby ulokować hołd Chazelle’a dla klasyków kina. Jego najnowszy obraz to przede wszystkim dwugodzinny kinowy ołtarz, zastawiony legendami, który budzi u widza tęsknotę za starymi czasami.

Więcej tutaj

Pokot

Pokot to film nietypowy. Kuszący swoją strukturą, wywołujący dyskusje, krążący wokół ważnego tematu. Jednocześnie jest to film niepełny, czasem szarżujący, gubiący tempo wątpiący w swoją moc. Kino polskie nadal ma się świetnie. Wypada się tylko rozsiąść wygodnie w fotelu i obserwować

Więcej tutaj

Moonlight

 Po raz kolejny recenzuje film, gdzie nie mogę za dużo zdradzić i znowu to utrudnia pisanie tekstu. Jestem jednak pewny, że nie będzie dużym spoilerem jeżeli zdradzę, że Chiron jest homoseksualistą. Jenkins jest twórcą dojrzalszym od Xaviera Dolana i temat mniejszości seksualnej jest potraktowany poważnie. Sprzyja temu środowisko w którym jest umieszczona akcja Moonlight.  Mimo wszystko reżyser nie eksploruje za bardzo patologii afroamerykańskiego getta i skupia się przede wszystkim na psychice bohatera, to duży plus.

Więcej tutaj 

Piękna i Bestia

Twórcy wybrali jednak bezpieczną adaptacje. Tegoroczna wersja ma naprawdę niewiele zmian w stosunku o oryginału. Można użyć stwierdzenia, że jest bardziej przystępna dla niedzielnego widza. Całkowicie porzucono elementy mrocznej baśni zastępując je komputerowymi substytutami. Natomiast jest zdecydowanie więcej humoru, który nie jest nachalny. Bestia również jest bardziej uczłowieczona.

Więcej tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *