O człowieku który powinien dostać Oscara

dnia

Choć tegoroczna ceremonia rozdania najbardziej prestiżowych filmowych nagród za nami wciąż według wielu spora pula aktorów nie otrzymała należnego im wyróżnienia. Poznajcie Carlosa Raposo, człowieka którego rola życia przez wielu ekspertów powinna zostać nagrodzona Oscarem.

Ale po kolei – kim jest Carlos? Carlos Henrique Raposo to obecnie 55-letni Brazylijczyk, który stał się bohaterem książki oraz filmu. Jednak jego rola życia trwała aż 20 lat. Carlos jak wielu młodych Brazylijczyków chciał zrobić karierę i wyrwać się z biedy. W kraju kawy właściwie jedyną metodą aby to osiągnąć jest gra w piłkę. Co jednak jeśli nie lubisz grać? To samo pytanie zadał sobie Raposo.

Carlos Raposo - fot. Sportsration
Carlos Raposo – fot. Sportsration

W wyniku tej zagwozdki Carlos wykoncypował iście genialny fortel. Już jako młody chłopak zaczął on kolegować się z masą utalentowanych piłkarzy wnikając głęboko w świat piłkarski. W gronie jego znajomych znaleźć można było chociażby Roberto Moreira – starszy brat słynnego Ronaldinho. Mając wyrobione znajomości Carlos mógł wkradać się w łaski czołowych menadżerów rodzimych klubów, by następnie… nie grać.

Mechanizm działania był prosty – znany kolega Raposo przenosząc się do nowego klubu wspominał właścicielom o utalentowanym napastniku, którego poznał podczas pobytu w poprzednim zespole, a którego mocno rekomendowałby do obecnej ekipy.  Menadżer często bez zbędnego namysłu decydował się angażować młodego gracza. Gdy ten pojawiał się w klubie momentalnie łapał kontuzję. Jako że brazylijska medycyna w latach 80′ nie stała na najwyższym poziomie lekarze bezradnie rozkładali ręce nie wiedząc co dolega młodemu talentowi.

Carlos w otoczeniu znanych znajomych
Carlos w otoczeniu znanych znajomych

Carlos wiedział, że symulowanie nie wystarczy na długo dlatego też w swej bogatej, ponad 20 letniej karierze dopuścił się wielu niesamowicie pomysłowych forteli. Znany jest choćby przykład gdy Carlos podczas swego pobytu w brazylijskim Bangu Rio De Janeiro został zmuszony do wejścia jako zmiennik z ławki. Jako, że niedawno zaleczył on „kontuzję” wiedział, iż sztuczka ta może pozbawić go pracy. Dlatego też w czasie rozgrzewki „przypadkowo” podbiegł on do grupy kibiców wdając się z nimi w kłótnię. Ta zaogniła się, aż w końcu zawodnik został ukarany czerwoną kartką. Po meczu na Raposo czekał już wściekły prezes klubu, którego ten oszukał w niezwykle wyrafinowany sposób. Carlos miał bowiem wówczas stwierdzić, iż słysząc wyzwiska pod adresem tak bliskiego mu prezesa zwyczajnie nie mógł nie zareagować. Odegrana rola podziałała perfekcyjnie, gdyż jak sam wspomniał zaowocowała ona przedłużeniem współpracy.

Raposo po latach występujący w filmie o nim samym
Raposo po latach występujący w filmie o nim samym

Poza tym jaskrawym przypadkiem znane są również fortele z udawaniem zainteresowania jego osobą przez zagraniczne kluby, wymuszaniem zawieszeń czy wykopywaniem piłek w trybuny tylko po to by ze względu na ich brak nie móc rozegrać zaplanowanego sparingu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *