O absurdach plebiscytu FIFA słów kilka

dnia

Jako kibicowi ciężko mi oprzeć się wrażeniu, że od momentu zakończenia współpracy z France Football gala FIFA Awards stała się mniej prestiżowa. Winę za to ponosi zapewne system głosowania – niegdyś to dziennikarze, w miarę obiektywnie oceniali występy piłkarzy. Dziś 50% głosów stanowią internauci. Jaki jest tego efekt?

(Uwaga poniższy artykuł zawiera mocno subiektywne wnioski i opinie, zapraszam do dyskusji w komentarzach)

Przede wszystkim stronniczość. Nie twierdzę, iż wybory dziennikarzy France Football były idealne – często przydarzały się im małe sensacje. Jednak obecny system ze względu na oddanie głosu piłkarzom, trenerom i internautom powoduje, że gala ta zmienia się w plebiscyt sympatii. Za przykład może służyć tutaj choćby Robert Lewandowski. Wielki piłkarz, który zagłosował w owym zestawieniu na Ronaldo, Arturo Vidala oraz Neuera. Niby wybory nie są znacznie oderwane od rzeczywistości, ale 2 z nich to całkiem przypadkowo klubowi koledzy „Lewego”.  Jednak to jeszcze nic w porównaniu z kilkoma „kwiatkami” poniżej:

Kompletna klasyfikacja plebiscytu
Kompletna klasyfikacja plebiscytu

Najlepsi bramkarze wg FIFA

O ile zwycięstwo „Gigi” Buffona nie jest żadną niespodzianką zważywszy na jego postawę, formę oraz klasę o tyle dalsze miejsce owego rankingu wydają się niezbyt obiektywne. Pewną niespodzianką może być umieszczenie na drugiej lokacie Neuera kosztem De Gei, jednak dopiero piąte miejsce na tej liście zajmuje Jan Oblak, uważany przez wielu za najlepszego bramkarza „La liga Santander”.

 

Linia defensywy

Pierwsza czwórka tej formacji wydaje się być oczywista, wielu wskazałoby Ramosa jako zwycięzce,  do „TOP 4” dodając Marcelo, Alvesa oraz Bonucciego. Zaskakująca wydaje się być natomiast 5 lokata Pique. Z jednej strony był to główny obrońca Blaugrany, jednak miał tendencję przeplatania dobrych interwencji tymi beznadziejnymi. Osobiście umieściłbym tutaj notowanego na 6.miejscu Thiago Silvę, Chielliniego, który zajął 8 miejsce bądź Hummelsa, który wypadł poza pierwszą 10.  W „topce” zaskakiwać może obecność również Davida Luiza, kosztem wspomnianego Hummelsa czy Godina, który zajął odległe 15 miejsce. Warto też wspomnieć o wewnętrznej „rywalizacji” klubowej, na przykładzie Barcelony. O ile jako okrzyknięcie Pique najlepszym obrońcą „Barcy” jest uzasadnione, to drugiej miejsce Mascherano kosztem dużo lepszego Umtitiego jest niezrozumiałe.

 

Giganci środka pola

I ponownie – pierwsza dwójka tej formacji nie pozostawia cienia wątpliwości. Trzeci Iniesta choć wielokrotnie wydatnie pomógł Barcelonie wydaje się natomiast troszkę przeceniony (patrząc tylko na rok poprzedni). Zdecydowanie brakuje tutaj Kante, który zasłużył na takie wyróżnienie. Piąte miejsce okupuje natomiast mało wyrazisty Paul Pogba, który winien chyba oddać tę lokatę Isco, Casemiro, a może nawet i Verrattiemu, którzy kolejno znajdują się za nim. Koniec pierwszej dziesiątki prezentuje nam Busquetsa oraz Vidala, którzy dość wyraźnie odstawali formą od reszty (zwłaszcza jej regularnością). Brak w pierwszej 10 Hazarda lub Coutinho. Jednak są to kwestie „kosmetyczne” gdyż cała czwórka prezentowała w miarę wyrównany poziom. Kłuje w oczy natomiast brak w najlepszej 15  Kevina De Bruyne. Belg reprezentował co najmniej poziom Busquetsa czy Verrattiego.

 

Najlepsi napastnicy

Pierwsza trójka tej formacji była znana „w ciemno” wszystkim uważnie śledzącym mecze piłkarskie zarówno klubowe jak i reprezentacyjne. Kolejna trójka również nie wydaje się kontrowersyjna, można by jedynie zastanowić się nad kolejnością wybranych w niej nazwisk. Ibrahimowić zdawał się ustępować przebojowością młodemu Mbappe, jednak jest to kwestia dyskusyjna. Dziwi natomiast wysokie miejsce Benzemy. Osobiście z miejsca zastąpiłbym go rodakiem – Griezmannem. Ten grywał skuteczniej, a i w reprezentacji też swoje zrobił. Mimo dobrej formy w czołowej 15 próżno natomiast szukać Aguero czy Higuaina. Ci musieli ustąpić miejsca mało porywającemu Bale’owi.  Niepokojące jest także absolutne pominięcie Driesa Mertensa. Ten choć nominalnie jest pomocnikiem, w zeszłym roku rozegrał sezon życia jako napastnik ogromnie przyczyniając się do końcowej pozycji Napoli.

„Moi kandydaci”

Nie poprzestając wyłącznie na krytyce postanowiłem stworzyć własne zestawienie najlepszych piłkarzy roku 2016. Zgodnie z klasyfikacją FIFA wybrałem 5 bramkarzy, 20 defensorów, 15 pomocników oraz 15 „napadziorów”. Dodatkowo pokusiłem się o wybór piłkarza roku oraz Golden Boy Award.

Bramkarze:

  1. Buffon
  2. Oblak
  3. De Gea
  4. Neuer
  5. Ter Stegen

Obrońcy:

  1. Ramos
  2. Marcelo
  3. Bonucci
  4. Alves
  5. Thiago Silva
  6. Chiellini
  7. Hummels
  8. Varane
  9. Godin
  10. Carvajal
  11. Pique
  12. Boateng
  13. Umtiti
  14. Koulibaly
  15. Pepe
  16. David Luiz
  17. Alaba
  18. Lahm
  19. Koscielny
  20. Alderweireld

Pomocnicy:

  1. Modrić
  2. Kroos
  3. Kante
  4. Isco
  5. Iniesta
  6. Casemiro
  7. Pogba
  8. Verratti
  9. De Bruyne
  10. Hazard
  11. Coutinho
  12. Busquets
  13. Vidal
  14. Thiago
  15. Koke

Napastnicy:

  1. Ronaldo
  2. Messi
  3. Neymar
  4. Dybala
  5. Suarez
  6. Lewandowski
  7. Mbappe
  8. Ibrahimović
  9. Griezmann
  10. Sanchez
  11. Mertens
  12. Aguero
  13. Higuain
  14. Cavani
  15. Lukaku

Piłkarz roku – Ronaldo
Golden Boy – Mbappe

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *