Nowe MŚ, nowe szanse?

Stało się! FIFA pod egidą Gianni Infantino postanowiła zmienić formułę Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Od 2026 roku zamiast 32 drużyn na mundialu zobaczymy aż 48 ekip. Co to oznacza dla standardowego kibica? Więcej spotkań. Jednak to nie wszystko.

gianniinfantino-cropped_b7dulzoi51ud1bd2d3i54vpr0Gianni Infantino – fotografia z serwisu http://images.performgroup.com

Wbrew obiegowej opinii zwiększenie liczby zespołów uczestniczących w tym wydarzeniu nie zwiększy zaciętości pojedynków. Dlaczego? Ponieważ do gry dołączy 16 ekip (w tym na pewno 1 z Ameryki Południowej i prawdopodobnie 4 z Europy) na pewno zdarzy się tak, że na Mistrzostwach pojawią się reprezentacje, które do tej pory nie miały szans na takiej imprezie się pojawić. W połączeniu z nową formułą trój-drużynowych grup z pewnością zdarzy się sytuacja, w której w jednej grupie znajdą się 3 przeciętne drużyny. Zgodnie z nową formułą dwie z nich awansują do 1/16 finału. Lecz to tylko gdybanie…

brazil_fans_in_johannesburg_react_to_brazils_loss_to_holland_in_world_cup_quarterfinals_2010-07-02_2

Oględnie rzecz ujmując z pewnością nastąpi zmniejszenie elitarności rozgrywek, jednak to nie wszytko. Więcej drużyn, to więcej spotkań, a co za tym idzie większe zmęczenie zawodników. Co w efekcie może przełożyć się na nieciekawy styl gry faworytów w początkowych fazach turnieju, by „oszczędzić siły” na fazę stricte finałową i batalię z lepszymi reprezentacjami. To z kolei prowadzi do sytuacji, w której mocniejsze ekipy „wymęczą” wynik zaniżając ciekawość całego widowiska.

Idąc dalej, większa ilość spotkań w turnieju w połączeniu z – i tak już zbyt rozbudowanymi – eliminacjami wymusi w końcu na trenerach wprowadzanie rezerwowych graczy, co również może poskutkować obniżoną atrakcyjnością spotkań. Użycie większej ilości graczy przełoży się zapewne na gorszy start w sezonie ligowym, co oczywiści napędzi znaną kibicom machinę tłumaczeń i pogorszy już i tak napiętą sytuacje na linii kluby – reprezentacje.

Suma summarum: Reforma ta, choć w zamierzeniu mogła mieć na celu wyrównanie szans, w praktyce może bardzo negatywnie wpłynąć na odbiór mistrzostw zarówno w aspekcie czysto sportowym, jak i na całą „otoczkę” wokół tego zjawiska. Oprócz zwiększenia wpływów pieniężnych z tego tytułu, wprowadzi to jedynie większy chaos oraz nasili burzliwe dyskusje o sensowności takich reform. Jednak ostateczny werdykt w tej sprawie zapadnie dopiero po wprowadzeniu reformy w życie. Jak będzie? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *