Nastaje era włoskich klubów?

dnia

Ostatnie sezony stoją pod znakiem rosnącego znaczenia międzynarodowego klubów włoskich. Mieszkańcy półwyspu Apenińskiego inwestują rozsądnie w piłkarzy i konsekwentnie zbierają tego plony.

Już teraz gra włoskich zespołów coraz częściej zaczyna zachwycać ekspertów, a i nawet najbardziej sceptyczni kibice zaczynają dostrzegać włoskie kluby poza Juventusem. Ostatnie lata to nie tylko rozwój reprezentacji Włoch i ewolucja ich sposobu gry, ale i wydanie na świat wielu gwiazd światowego formatu przez „słabsze” włoskie kluby. Niby nic niezwykłego – działo się tak wcześniej, jednak zwyczajowo owoce ich starań dotychczas zgarniał głównie Juventus.

Od niedawna jednak kluby pokroju Napoli czy Romy znalazły monopol na zatrzymywanie najlepszych graczy przez co zaczynają konstruować całkiem sensowne zespoły oparte przede wszystkim na stabilizacji. Rosnąca liczba co najmniej dobrych graczy znalazła przełożenie na dobrą i wyrównaną grę zespołu. Drużyny te stopniowo zaznaczają swą obecność na mapie Europy nie tylko nawiązując równorzędną walkę z Juventusem w lidze włoskiej, ale i coraz śmielej poczynając sobie w lidze Europy.  Skąd ta zmiana?

 

Ewolucja gry włoskich zawodników

Włosi często utożsamiani z siermiężną i mało efektywną grą to już przeszłość. Kreatywni, nowocześni gracze pokroju Insigne, Jorginho czy Belottiego nierzadko czarują publikę swą grą. Co najistotniejsze graczy takich przybywa, a futbol apeniński na przestrzeni lat przemienia się z catenacchio w spektakularny, ofensywny szturm. Ważne jest także to że w przypadku Romy i Napoli to właśnie włosi stanowią rdzeń zespołu wokół którego buduje się resztę drużyny

 

Imponujący cudzoziemcy

Włosi doskonale wiedzą, że ściągnięcie zagranicznych gwiazd światowego formatu to zadanie niezwykle ciężkie, a i tak nie gwarantowałoby wieloletniego przywiązania. Wobec nowoczesnych standardów nawet najlepiej opłacane gwiazdy gotowe są odejść w przypadku braku trofeów. Dlatego też włodarze włoskich ekip postanowili dać szansę mniej znanym, ale perspektywicznym zagranicznym graczom. Ci nierzadko – jak w przypadku choćby Hamsika – spłacają kredyt zaufania pozostając w klubie na lata i wspierając swój klub w budowaniu marki.

Rozsądne transfery

Ostatnie sezony w wykonaniu choćby Napoli to pokaz świetnego zarządzania, rozumienia rynku i doskonałej ekonomii. Na każdego odchodzącego za ogromne pieniądze piłkarza jak Cavani czy Higuain w klubie pojawia się imponujący i perspektywiczny następca jak Milik bądź Mertens, który w jeszcze bardziej niewytłumaczalny sposób błyskawicznie adaptuje się w klubie. To niesamowite wyczucie pozwala klubom włoskim na powolne budowanie potęgi bez jakichkolwiek zmartwień. Piłkarze chętnie pozostają w klubie, który im ufa, a i sam klub posiada sporą amortyzację w przypadku chęci odejścia którejkolwiek z gwiazd.

Przemyślani trenerzy

Włoskie ekipy to także niesamowite zagłębie trenerów. Ci mimo, że nierzadko nie dysponują spektakularnym CV czy doświadczeniem świetnie rozumieją włoski futbol potrafiąc grać na jego mocnych i słabych stronach. Włosi zdają się być odcięci od całego futbolowego zepsucia zarówno po stronie piłkarzy jak i sztabu szkoleniowego wobec czego wydaje się kwestią czasu gdy włoskie zespół zacznę regularnie meldować się w finałach ligi Europy, a nawet Ligi Mistrzów.

2 Comments Add yours

  1. Jp9 napisał(a):

    „Ważne jest także to że w przypadku Romy i Napoli to właśnie włosi stanowią rdzeń zespołu wokół którego buduje się resztę drużyny” – ja się pytam o kim mowa ? Jacy Włosi stanowią rdzeń zespołu Romy i Napoli?

    1. Dawid Wachowiak napisał(a):

      Jeśli chodzi o Napoli to przede wszystkim miałem na myśli Lorenzo Insigne oraz Jorginho (tak wiem ma brazylijskie korzenie) o których wspomniałem w artykule. W Romie wskazałbym El Sharaawiego, de Rossiego i Pellegriniego. Mam świadomość, że jest to niewielu piłkarzy, ale osobiście ciężko wyobrazić mi sobie grę tych ekip wyłączając tę piątkę. Tym niemniej słusznie zauważyłeś, że moje sformułowanie jest naciągane 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *