Najbardziej świąteczny klub piłkarski

dnia

Jako że święta już tuż tuż tradycji musi stać się zadość. Rozsiądźcie się zatem wygodnie drogie dzieci, gdyż dzisiaj w ten szczególny czas mam dla Was niezwykłą historię. Historię której bohaterem jest najbardziej świąteczny klub piłkarski.

Za górami, za lasami, wśród śnieżnych lapońskich wiosek,
tam gdzie mieszka sam Mikołaj i renifer co ma inny nosek
był sobie klubik piłkarski co się bardziej niż reszta mieni
FC Santa Claus go zwali a był w samej Rovaniemi,

jego gracze – owszem zuchy, choć grywali w czwartej lidze,
trenowali bardzo wytrwale, nawet i w wielkie śnieżyce
by kibicom swym tysiącom dawać radość i spełnienie,
a musicie dzieci wiedzieć – jest ich całe zatrzęsienie,
bo choć miasto to niewielkie, a turystów mała zgraja
każdy kibicuje klubowi spod znaku Świętego Mikołaja,
jak widzicie klub jest świetny, na swój sposób wyjątkowy,
bo otwarty wszem i wobec nawet na najmniejsze głowy,

dzieci otrzymają tu słodycze, porozmawiają ze Świętym,
a w okresie Bożego Narodzenia dostaną nawet prezenty,
piłkarze przebrani za elfy, czasem i powalczą na śnieżki,
bo choć na boisku poważni, wśród dzieci są to śmieszki

chociaż słychać dzieci szczebiot a uśmiechów co nie miara,
działacze są tu poważni by nie splamić reputacji Mikołaja,
więc ten klubik – nie największy, nawet w samej okolicy,
walczy jak lew, nawet czasem meldując się w III lidze,
raz to nawet prawie był na drugim szczeblu rozgrywkowym,
lecz niestety nieopacznie przegrał dwumecz barażowy,

lecz kibiców to nie łamie, wiernie trwają przy nim i dorośli,
bo ten w zamian daje ich pociechom ogromną masę radości,
musicie też dzieci wiedzieć że pomoc to ich całe życie,
rokrocznie wspierają bowiem sam wielki UNICEF,
i choć klub ten nigdy pewnie nie będzie wielki jak Barcelona,
kibicom to chyba nie wadzi, bo ja klubu tego nie kochać?

klub pomaga, klub rozśmiesza, klub promuje okolicę,
i choć okupuje środek tabeli w mało znanej fińskiej lidze,
My życzymy mu pomyślności, śmiechu i podejścia stałego
by już zawsze go pamiętać jako klub Mikołaja Świętego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *