Nadchodzi Galacticos v2.0?

dnia

Piłka nożna dostarcza nam, kibicom sporo emocji. Jednym z czynników, który to warunkuje jest z pewnością wyrównany poziom prezentowany przez czołowe ekipy Europy. Jednak co pewien czas, jedna z nich postanawia wybić się ponad resztę. Wydaje się, iż teraz czeka nas kolejna era Galacticos.

W ciągu kilku ostatnich lat zauważalne były okresy hegemonii konkretnych zespołów. W ten oto sposób mamy za sobą erę Galacticos, Wielkiego Milanu, Dumy Katalonii czy Invincibles.  Ostatnie lata należały z pewnością „po równo” do ekip Bayernu Monachium, Barcelony oraz Realu. To ta trójka wygrywała większość trofeów pozostawiając rywali daleko w tyle. Wydawałoby się, iż taka sytuacji utrzyma się w futbolu jeszcze kilka sezonów. W ten Real zdecydował się na długo oczekiwany, choć iście zaskakujący ruch. Zarząd mianował trenerem pierwszego zespołu postać Zinedine Zidane – legendy francuskiej piłki oraz samego Realu Madryt. Ten z kolei okazał się być geniuszem skrzętnie budując skład Madritistas. Co w tym niezwykłego? „Zizou” buduje skład nie tylko uwzględniając potrzeby pierwszego garnizonu, ale również dbając o należyte przygotowanie świetnych zmienników. Co znamienne Francuz aplikuje do składu rosnącą liczbę Hiszpanów nie wydając przy tym zatrważających kwot.

Asensio - jedna z młodych hiszpańskich gwiazd
Asensio – jedna z młodych hiszpańskich gwiazd

W ten sposób, w przeciągu kilku sezonów legenda Realu zbudowała silny, zgrany zespół, mogący poszczycić się wieloma gwiazdami. W odróżnieniu od poprzedników Zizou „nauczył” swoje gwiazdy akceptacji swojej roli w zespole. Niegdyś niewyobrażalnym byłby bowiem widok Cristiano Ronaldo akceptującego fakt, iż jest właśnie zmieniany. Dziś nie stanowi to precedensu. Dzieje się tak z pewnością z uwagi na stałe rotowanie składem. Zidane nie tylko zmienia zawodników, ale także „bawi się” pozycjami na których zawodnik występuje. Jednakże robi on to na tyle umiejętnie, iż pozycje przypisywane do graczy są klarowne i wynikające z ich umiejętności oraz predyspozycji.

Geniusz Francuza zdaje się jednak sięgać dalej. Szkoleniowiec ten bowiem poza rotowaniem składem często zmienia ustawienie oraz formację dostosowując ją do aktualnego rywala. Przykładem może być tutaj pozycja „środka ataku” na której najczęściej widujemy Karima Benzemę będącego de facto wysuniętym rozgrywającym, Cristiano Ronaldo pełniącego rolę „todo campista napadu” – podobnie jak Leo Messi w Barcelonie oraz Alvaro Moratę pozostającego rasową „9”.  Takie rotowanie taktyką czy składem, w połączeniu z niezwykle szeroką, dobrze zgraną kadrą sprawiają, iż Real staje się zespołem nie do pokonania, mogącym ośmieszyć Juventus 4:1 w finale LM.

Zinedine Zidane - genialny trener i zawodnik
Zinedine Zidane – genialny trener i zawodnik

Największym, i onegdaj jedynym zagrożeniem dla istnienia oraz stabilizacji projektu Galacticos 2.0 jest z pewnością rosnące niezadowolenie pewnych osób. Choć Cristiano Ronaldo, Benzema czy Modrić zaakceptowali delikatnie zmniejszony wymiar czasu gry, o tyle już Isco, James Rodriguez czy Morata nie mogą pogodzić się z rolami zmienników, co naturalnie nie dziwi obserwując ich umiejętności. Kluczem w tej kwestii będzie zatem znalezienie odpowiednio dobrych jakościowo zamienników dla odchodzących po sezonie: Pepe, Jamesa i Moraty, a także baczne obserwowanie rynku w poszukiwaniu zastępców dla: Bale czy Keylora Navasa, którzy „są na cenzurowanym”. Jeśli ta sytuacja zostanie opanowana Zizou może stworzyć niezwykle silny i ciężki do zatrzymania zespół na lata.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *