Matrix- Społeczeństwo analogowe

Film rodzeństwa Wachowskich jest w dzisiejszych czasach rozpatrywany na wielu płaszczyznach. Nadal zaskakuje technicznie i stanowi punkt odniesienia dla większości blockbusterów XXI wieku. Jest też popkulturowym wyznacznikiem granicy między wiekami, symbolicznym przejściem. W końcu jest to też wzorcowy przykład jak roztrwonić potencjał sagi, topiąc go w nędznych sequelach. Która twarz Matrixa jest prawdziwa?

Istnieje powszechne przekonanie, iż każde arcydzieło musi trafić na swój czas. Żadna sztuka tego lepiej nie weryfikuje niż kino. W końcu czym byłby Ojciec chrzestnym gdyby nie brudne rozprawienie się z mitem American Dream? Nie inaczej było z Matriem  Film rodzeństwa Wachowskich, znakomicie wpisał  się w ramy technologicznego terroru, który zaczął się ujawniać pod koniec XX wieku.  Czy to w muzyce(OK. Computer zespołu Radiohead), czy też właśnie w kinie. Wachowscy zagrali pod publiczkę, uzewnętrznili lęki tamtejszego społeczeństwa. Przepowiedzieli koniec starego świata i początek nowego.

matrix2
Foto: imdb.com

Matrix  nie jest jednak dziełem odkrywczym. Wszystkie swoje filozoficzne i postmodernistyczne trawestacje zawdzięcza innym dziełom. Począwszy od mitologicznych imion postaci, przez Orwellowskie schematy polityczne zanurzone w cybernetycznym sosie Philipa K. Dicka, skończywszy na koncepcie ukradzionym z Ghost in the Shell.  Wachowscy nigdy nie kryli się z swoimi odwołaniami. Matix  może pod tym względem przypominać pulpową wersję wszystkich wymienionych powyżej koncepcji. Artystycznym kolażem na miano końca wieku.  Triumfem kultury niższej nad wyższą.

Nie można jednak odmówić faktu, iż Matrix był rewolucją pod względem efektów specjalnych.  Upowszechnienie Bullet Timeu czy też nowatorski, agresywny montaż zrewolucjonizował kino akcji. Sekwencja otwierająca film to jedna z najbardziej ikonicznych scen w historii kina. W tym aspekcie nawet dzisiaj należy uchylić kapelusza przed Wachowskimi.

matrix3
Foto: imdb.com

Warto również zauważyć fakt, że mimo iż Matrix bezczelnie żeruje na popkulturze to sam jest wyznacznikiem trawestacji  XXI wieku. Film Wachowskich był często i chętnie cytowany w rozmaitych dziełach filmowych,  które często zapominały że cytują cytaty. Myślę że ten przypadek dobrze określa kulturę postmodernizmu, która dominuje w XXI w. Żyjemy w erze cytatu. Nic tego nie podkreśla tak mocno jak właśnie kino. Zresztą wystarczy spojrzeć na dzisiejszą modę na odtwarzanie kinowych toposów z lat 80. Gdzie era VHS-u wygodnie rozsiadła się w dziełach takich twórców jak Nicolas Winding Refn.

Można z niepokojem jednak zauważyć, że o ile Matrix czerpał inspiracje z źródeł nazwijmy to „poważnych” to sam stał się obiektem licznych żartów. Do Matrixa głównie odwoływali się twórcy komedii amerykańskich. Nie jest to oczywiście wina samego filmu. Wysyp tego rodzaju produkcji sprawiło, że kultura filmowa lat 90. często była poddawana płytkiej trawestacji.

Co jest moim zdaniem mocną niesprawiedliwością jeżeli chodzi o ten film. Jak już wspomniałem Matrix znakomicie oddał moment zawieszenia pomiędzy dwoma wiekami. Z całym swoim bagażem kulturowym jak i nieco pretensjonalnym portretem społeczeństwa film Wachowskich wykracza poza digilizacyjną ciekawostkę. Mówimy tu w końcu o żywym pomniku kina akcji.

Trudno mi odpowiedzieć na pytanie które postawiłem na początku tekstu. Nie wiem która twarz Matrixa jest prawdziwa. Ten niekonwencjonalny projekt został zbyt szybko zepchnięty na boczny tor popkultury, aby rozprawiać o nim. Myślę że w tej kwestii kluczowy będzie czas i na pytanie czy uwolniliśmy się z Matrixu będziemy mogli sobie odpowiedzieć dopiero w przyszłości.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *