Lego Batman: Film – Because I’m Batman

Lego Przygoda z 2014 roku okazałą się świetną, niebanalną komedią – pełen intertekstualności, rozbawiających do łez gagów, wartkiej akcji oraz barwnych postaci. Jednym z elementów, który pokochali widzowie była postać Batmana – słynny Mroczny Rycerz, tym razem ukazany jako celebryta, egoista oraz plastikowy ludzik lego. 

Kim jest Batman, nie trzeba przedstawiać. Film zaczyna się spektakularną sekwencją ratowania miasta Gotham przed złoczyńcami z Jokerem na czele. Zamaskowany obrońca po raz kolejny wychodzi z misji zwycięsko, a obywatele wiwatują na jego cześć – dzień jak co dzień. Jednak poznajemy także prawdziwe utrapienie Batmana, okazuje się, że w swoim życiu prywatnym jest zupełnie sam, unika wszelkich relacji, wciąż dręczy go trauma po stracie rodziców. Wkrótce dochodzi do okoliczności, które mogą to zmienić.

mv5bntywnzm5mti0mf5bml5banbnxkftztgwnza2mjczmti-_v1_sx1777_cr001777744_al_
Foto: iMDb

Tak jak Lego Przygoda była wielkim hołdem w stronę długiej historii klocków Lego, tak Lego Batman: Film jest hołdem w stronę długiej historii samego Batmana. Nie odwołuje się jedynie do współczesnych, popularnych filmów z Mrocznym Rycerzem. Twórcy wzięli pod uwagę całą historię superbohatera w popkulturze – są nawiązania do komiksów (zarówno tych kultowych jak i zapomnianych), serialu z Adamem Westem, kreskówek oraz wiele, wiele więcej. Mamy odniesienia zarówno w formie małych cameo, easter eggów, jak i istotne dla samej fabuły (jednym z motywów przewodnich jest relacja Batmana z Jokerem, będącą swego rodzaju parodią Zabójczego Żartu Alana Moorea).

Poza tym, podobnie jak w Lego Przygodzie pełno tutaj odniesień do popkultury –popowej muzyki, albo gościnnych występów bohaterów z różnych, niezapomnianych filmów, czy seriali. Lego Batman: Film nie opiera się tylko na odniesieniach. Pełno tutaj najróżniejszych gagów skierowanych zarówno do starszych jak i młodszych. Dużo intertekstualności, slapsticków, żartów za pomocą gry słów, gagów opierających się na absurdzie czy drobnych podtekstów. To świetna komedia, która szczerze rozbawi dzieci, dorosłych i przede wszystkich fanów Batmana, czy ogólnie nerdów i geeków.

Chociaż mamy do czynienia z parodią, to twórcy doskonale rozumieją materiał źródłowy i podchodzą do niego ze sporym szacunkiem. Batman co prawda tutaj beatboxuje, jest egocentrykiem i ma mentalność zbuntowanego nastolatka, ale to tylko pozory. Sama charakterologia bohatera, jego działania, motywacje, rozterki są bliższe pierwowzorowi, niż w jakimkolwiek innym filmie z Batmanem.

mv5bmjqxnza4mdg2nl5bml5banbnxkftztgwmje2mjczmti-_v1_sx1777_cr001777744_al_
Foto: iMDb

Sama fabuła jest prosta, ale niegłupia (w przeciwieństwie do innego, głośnego filmu z Batmanem z ubiegłego roku). Batman nie tylko będzie musiał ponownie uratować miasto, ale również samego siebie. Bohater odkrywa swoje największe problemy, przechodzi stopniowo przemianę, uczy się współpracy z innymi, empatii, nabiera zaufania do swoich nowych towarzyszy. To film pełen prorodzinnych wartości, które idealnie pasują do głównego bohatera, oraz nieraz przewijały się w komiksach.

Świetnie prezentują się postacie. Egocentryczny Batman, słodki i naiwny Robin, czuły i opiekuńczy Alfred, czy zakompleksiony Joker starający się „o względy” swojego nemezis – bohaterowie są różni, zabawni, pełni charakteru, wdzięku i wzbudzający sporo sympatii. Ich charaktery świetnie oddaje oryginalna obsada użyczająca głosu – Ralph Finnes (jako Alfred), Michael Cera (jako Robin), Zach Galifianakis (jako Joker), czy absolutnie genialny w swojej roli Will Arnett (jako Batman).

mv5bnwfimtrlzjutmwi3zi00odmylwe0ogytzdnhzgi4yjbjy2ril2ltywdlxkeyxkfqcgdeqxvynjy5mtawodq-_v1_sx1776_cr001776744_al_
Foto: iMDb

Animacja ponownie wygląda rewelacyjnie. Znowu mamy do czynienia z animacją komputerową bardzo wiernie imitującą animację poklatkową z udziałem klocków. Pełno tutaj detali, ślicznych efektów wizualnych – ogólnie uczta dla oka. Podobnie jak Lego Przygoda posiada wartkie tempo – sceny akcji są liczne, niezwykle dynamiczne, efektowne.

Lego Batman: Film jest świetny na wielu płaszczyznach – zarówno jako adaptacja komiksu, parodia, komedia, czy kino familijne. Praktycznie pozbawiony wad, może zniechęcić jedynie ludzi nieprzekonanych do konceptu Lego, albo niezainteresowanych popkulturą, czy samym Batmanem. Reszta będzie bawiła się znakomicie (z fanami komiksów na czele).

Ocena: 9/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *