Kazałeś mi wybierać, manifa czy materac…

Pewnego listopadowego popołudnia, scrollując facebookową tablice natknęłam się na utwór o przyciągającej nazwie. Jako, że mam ciekawską naturę to zrobiłam klik. To co usłyszałam spełniło moje oczekiwania, więc zapytałam: kim one są?

Utwór ten to Disco-polka, a wykonuje go warszawski zespół Gang Śródmieście, w skład którego wchodzi Karolina Czarnecka (tak, to ta od Hera, Koka, Hasz, LSD), Magda Dubrowska oraz Nela Gzowska.

Prawa kobiet, Czarny protest, parasolki i wieszaki to hasła nieobce wielu Polką. W obecnej rzeczywistości podpisywanie petycji, gromadzenie się na placach i manifestowanie swojego sprzeciwu wobec polityki naszego kraju to już codzienność. Nie ma co jednak poprzestawać na tych działaniach. Trzeba iść dalej, w różne dziedziny życia społecznego i zwracać uwagę na ten problem.

Wydaje mi się, że dziewczyny własnie to robią. Poprzez muzykę można dotrzeć do jeszcze większej ilości odbiorców. A może dotrą do małego miasteczka albo na wieś, gdzie nie organizuje się protestów, gdzie nie można iść na debatę czy spotkanie dotyczące praw kobiet, gdzie nie ma autorytetów w tej dziedzinie.

Dziewczyny śpiewają:

chce czytać Marię Janion
i Drugą Płeć też już przeczytałam

Nie każdy kto słucha tego utworu musi znać Marię Janion, nie każdy ma na półce Drugą Płeć Simone de Beauvoir. Ale może poznać, może przeczytać. Moim zamiarem nie jest wynoszenie na piedestały tego utworu, ale chcę zaznaczyć, że jest to inna forma propagowania feministycznego spojrzenia.  Teksty są lekkie, ironiczne, czasami prześmiewcze, ale poruszają ważne kwestie.

już nie chce więcej kłamstwa
bo dużo jestem warta
choć wybór nie jest dla mnie wcale prosty
po nocach już nie płaczę
zostaniesz z odkurzaczem
nie będę patrzeć już na twoje crocksy

Młode artystki otwarcie mówią o tworzeniu nowego nurtu muzycznego jakim jest feminopolo. Skojarzenia z disco-polo są jednoznaczne i słusznie. Trio bawi się muzyczną konwencją, mieszka gatunki, a efektem są niesamowite utwory. Nie ukrywam także, że dla mnie najważniejszą częścią tego projektu są teksty. Muzyka – oczywiście dobra – to dokładka.

Kilka dni temu ukazała się pierwsza płyta Gangu o tytule Feminopolo na której znajduje się 12 utworów. Jak możemy przeczytać na stronie wydawcy: „Feminopolo to kalejdoskop kobiecości, ironia miesza się z powagą, liryczność z drapieżnością, punk z techno, a szanty z hip-hopem.”

Myślę, że warto śledzić poczynania tego zespołu. Nie dość, że poruszają ważne społecznie tematy, to można się przy ich twórczości po prostu bawić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *