Grób Agamemnona

Co łączy pozornie odległe i nieprzystające do siebie światy Mother! Darrena Aronofskiego i Zabicia Świętego Jelenia Yorgosa Lanthimosa? Oba filmy uznanych autorów polaryzują krytykę i zależnie od subiektywnego osądu można określić je mianem, zarówno skończonych arcydzieł, jak i artystowskich porażek (Mother! na naszych łamach miał okazję recenzować redaktor naczelny). Powodem tego może być, że oba filmy posługują się nieco zakurzonym językiem symboli, metafor i alegorii. Tym samym pretendują do zajęcia miejsca na ołtarzach sztuki szacownej, wzniesionej na grobach wielkich mistrzów kina modernistycznego.

,,Niech fantastycznie lutnia nastrojona/[…]”

Analogie między Aronofskim, a Lanthimosem nie ograniczają się jedynie do ich ostatnich dzieł. Obaj są reżyserami o podobnym rodowodzie twórczym. Amerykanin zaczynał karierę filmową od skromnego, niezależnego Pi (1998) po to, aby niedługo później zacząć realizować filmy w warunkach hollywoodzkich, gdzie najmocniejszym wychyleniem jego twórczości ku biegunowi mainstreamowemu, o iście blockbusterskim rozmachu był Noe: Wybrany przez Boga (2014). Grek zaczynał z kolei, jako prekursor nurtu kina arthouse’owego – Greckiej Nowej Fali, po czym przeniósł się do Fabryki Snów i zaczął kręcić filmy anglojęzyczne z udziałem gwiazd pokroju Nicole Kidman czy Colina Farrella. Oprócz podobieństw w przebiegu karier zawodowych Aronofskiego i Lanthimosa  łączy niepodrabialna bezkompromisowość w doborze charakterystycznych dla nich chwytów filmowych, za pomocą których urzeczywistniają oni swoje wizje na ekranie. Żadnemu z nich nie można zarzucić braku warsztatowej biegłości i zmysłu do inscenizacji. Pomimo ewoluujących karier, a co za tym idzie zmieniających się okoliczności i skali produkcji obaj reżyserzy nie zatracili swojego wyrazistego, autorskiego stylu pisma. Pozostali wierni wykształconej przez siebie filmowej gramatyce, a także motywom napędzającym ich twórczość. Co więcej, siłą inercji stali się oni również popularyzatorami awangardowej poetyki w filmach głównego nurtu.

,,[…]Wtóruje myśli posępnej i ciemnej –
Bom oto wstąpił w grób Agamemnona”.

Kino spod znaku Aronosfkiego i spod znaku Lanthimosa żywi się odmiennymi problemami. Bohaterowie filmów tego pierwszego kierowani są obsesjami (zazwyczaj dążenia do doskonałości). Z kolei dla Greka punktem wyjścia do stawiania kompleksowych diagnoz społecznych w swoich filmach jest zazwyczaj niecodzienny koncept leżący u ich fabularnych podstaw. Natomiast filmowe uniwersa obu twórców podejmują, w opozycyjny do siebie sposób problem sekularyzacji i ateizacji współczesnego świata. Twórcy Źródła (2006) bliżej jest do wątków przepojonych religijnością, z kolei twórca Kła (2009) prezentuje obrazy społeczeństwa skrajnie zeświecczonego. Ich różne podejścia spaja wizja pewnego końca, ale nie dystopijnej wizji całej ludzkości, a raczej symbolicznego końca człowieka, jako jednostki.  Zagubionego i osamotnionego w obliczu współczesnego świata. Umiejscawia ich to blisko twórców filmowego modernizmu. Tu dochodzimy do sedna problemu, problemu, jaki dzisiejsza krytyka ma z najnowszymi filmami Aronofskiego i Lanthimosa.

,,[…]Głęboko jestem pokorny i cichy
Tu, w tym grobowcu sławy, zbrodni, pychy!”

Reżyserzy tak namiętnie korzystający z poetyki filmu modernistycznego, obfitującego w symbole, alegorie i bazującego na klasycznych tropach i motywach mitologicznych (Mother! biblijnych, a Zabicie Świętego Jelenia antycznych) nie przystają do dzisiejszych czasów. Przez ostatnie dwadzieścia lat z okładem dominującą optyką dobieraną przez krytykę filmową – ale także krytykę całej kultury popularnej – był postmodernizm. O ile film Aronofskiego całkowicie pozbawiony jest oznak dystansującej i zbawiennej ironii, tak Lanthimos chętnie z niej korzysta. Dając tym samym widzowi sygnały, że nie traktuje swojego dzieła w sposób megalomańsko poważny. I odsyłając go do cnoty, której w obliczu renesansu modernizmu, tudzież neomodernizmu zarówno twórcy, jak i krytyka potrzebują najbardziej – pokory.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *