Czym jest fotorealizm?

dnia

W dobie nieustannego rozwoju technologii gry komputerowe obfitują w fotorealizm. Grafika stała się rzeczywista jak nigdy wcześniej. A dzięki jej połączeniu z technologiami VR jest ona niemal wszechobecna.

W całym tym szale na hiperrealistyczne gry zdaje się słyszeć dwa, na pierwszy rzut oka bliźniacze stwierdzenia: fotorealizm oraz realizm. Choć często używane zamiennie stanowią dwa osobne aspekty gry komputerowej. Z pewnością oba warunkują odbiór produkcji pod kątem wiernego odzwierciedlania rzeczywistości jednak robią to w odniesieniu do innych aspektów produkcji, kładąc nacisk na różne wartości produktu.

Czym różni się realizm od fotorealizmu?

Pierwsze pojęcie odnosi się do stylistyki gry, zahaczając o tematykę renderingu obiektów, doboru kolorów, czy rozdzielczości tekstur. To pojęcie będzie się zatem odnosić do sfery audiowizualnej produktu oraz wrażeń estetycznych użytkowników. Przez jego pryzmat oceniać będziemy „ładność” grafiki. Drugie pojęcie bardziej nawiązywać będzie do jej mechaniki. W jego ramach zamkniemy modele zachowań obiektów, systemy kolizji, efekty cząsteczkowe czy jakość algorytmów.  Patrząc przez pryzmat tego zagadnienia oceniać będziemy płynność gry, jakość jej działania oraz porównywać interakcyjność obiektów w stosunku do tych rzeczywistych.

Deweloperzy zdają się o tym zapominać. Stosunkowo łatwo stworzyć jest ładnie wyglądającą symulację, jednak jej urzeczywistnienie to proces żmudny, na tyle, iż tylko nie liczni są w stanie mu podołać. Przykładem może być tutaj seria Call of Duty. Zawiera ona w sobie fotorealizm, konkretnie opowiedzianą, niebanalną historię, lecz zdecydowanie nie jest realistyczna. Pomijając nieścisłości historyczne, brakuje jej „ostatnich szlifów” – drobnostek pokroju możliwości anihilacji terenu oraz budynków. To sprawia, iż gra choć fotorealistyczna nie zbliża się do pewnego poziomu realizmu.

Call of Duty Black Ops III
Call of Duty Black Ops III

 

Zdaję sobie sprawę, że realizm w takim znaczeniu, w stosunku do pewnych produkcji może być nawet niemożliwy do osiągnięcia. Jednak nie zawsze gra realistyczna musi odznaczać się nieziemską grafiką. W opozycji do powyższego stwierdzenia stoją choćby Simsy – produkcja słynąca z niezłego naśladownictwa rzeczywistości jednakże odbiegająca nieco od obecnych standardów fotorealistycznej grafiki. Mimo stylizowanej szaty graficznej produkcja ujmuje wierną symulacją pewnych zdarzeń oraz specyficznym humorem.

Simsy jako przykład realizmu bez fotorealizmu
Simsy jako przykład realizmu bez fotorealizmu

 

Wobec tego powstaje pytanie czy fotorealizm jest konieczny? W zdecydowanej większości przypadków nie. Osobiście wolałbym ujrzeć realistyczną mechanicznie produkcję z ciekawą koncepcją graficzną niż kolejny „wychuchany” produkt marketingowców. Z drugiej zaś strony na rynku obecnych jest kilka serii które mogłyby odnieść gigantyczny sukces sprawnie balansując fotorealizmem i realizmem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *