Co się dzieje latem w teatrze?

Wakacje to zawsze dość szczególny czas dla kultury. Raczej myślimy o wypoczynku, chociaż na chwilę chcemy mniej intelektualnego wysiłku. Wybieramy częściej plener i piękny krajobraz, niż budynki i instytucje. Mamy wrażenie, że wszystko na te dwa miesiące zwalnia, chowa się w cieniu, albo powoli szykuje się na następny sezon. Oczywiście, kina działają tak samo, domy/…

HISTORIA NIEJEDNEGO ROZKŁADU. „Edyp Tyran” w Teatrze im. Wilama Horzycy

Wydaje się nam czasem, że w sztuce chaos jest mile widziany – bo z tego zamętu rodzą się emocje i namiętności, uwidaczniają się ludzkie lęki, na wierzch wychodzą głęboko skrywane ambicje i marzenia. Zdaje się także, że ten nieład powinien decydować o głębokim indywidualizmie twórczym. Nic bardziej mylnego. Chaos jest dobry wtedy, kiedy w pewnym…

PO ŚLADACH DONIKĄD. „Reykjavik’74” w reżyserii Katarzyny Kalwat

Lubimy wiedzieć, być czegoś pewni, być przygotowani na każdą możliwość. I chociaż czasami przyznajemy, że spontaniczność jest „taka fajna”, bo wypatrujemy dreszczyku emocji i nowej przygody, to na dłuższą metę nieustanna niepewność wprowadza realny lęk przed następnym dniem. Jednak nie tylko spontaniczność może sprowadzić strach i niepokój – dążenie do wiedzy i pełnego poznania danej…

Rosja nadal aktualna. „Panna bez posagu” Krymowa na Festiwalu Kontakt

Kiedy bierze się na warsztat dramat nie – współczesny, to zawsze powstają pytania o jego aktualność i uniwersalność. Przecież nie każdy tekst można podać dzisiejszemu widzowi – nie dlatego, że mamy pewności co do jego doświadczeń czy wykształcenia, ale dlatego, że nie chce on zwyczajnej rekonstrukcji historycznej. Chcemy mówić o rzeczach istotnych, o problemach, które…

SPÓR O SIEBIE. Monodram Michała Zdeba „Tożsamość”

Stawia się dzisiaj mnóstwo pytań o miejsce człowieka w świecie, o jego kondycję, stosunek do życia czy poczucie komfortu związanego z byciem częścią społeczeństwa. W tle pobrzmiewa też dość silnie pytanie o świadomość bycia po prostu sobą sprzężonego z rozpoznawaniem u każdego z nas elementów indywidualnych (z jednej strony), ale i elementów, przez które identyfikujemy…

Czy ryba coś zmieni? Dramat „KARAŚ” Mariny Dadyczenko

Współczesna dramaturgia zdecydowanie różni się od dramatów (tragedii i komedii) poznanych jeszcze na etapie edukacji szkolnej, kiedy większość uczniów wypożycza lektury z opracowaniem, gdzie ich redaktorzy zamieszczają magiczne wskazówki, jak powinno się myśleć o każdym detalu czy też jakie przesłanie skierował do odbiorców autor. Takie podejście do tekstu na tym etapie raczej nie zachęca do…

FRAGMENTY (ludzkie). O fotografii teatralnej Magdy Hueckel

Nie mamy dzisiaj problemu z definicją, odbiorem czy akceptacją medium jakim jest fotografia. Współczesność przyzwyczaiła nas do myślenia, że ona po prostu jest – bo przecież to podstawa utrwalenia wzruszającej chwili, ładnego uśmiechu, rajskiego widoku czy (bardziej pragmatycznie) zapisania w formie zdjęcia informacji z otaczającej nas rzeczywistości bez konieczności wyciągania notesu i długopisu, jeśli jeszcze…

Pętla. „Beksińscy” w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.

Na samym początku nasuwa się pewna myśl – bardzo ogólna, mało odkrywcza i powszechnie znana. Co zrobić kiedy nagle zostajemy „zaatakowani” z różnych stron jednym tematem/ motywem/ postacią? Czasem nie ma wyboru jak dać się ponieść tej fali. Tak właśnie dzieje się co jakiś czas w kulturze. Tendencja do nieustannego eksplorowania bliskich sobie zagadnień, związanych…