„Travis Scott: Mamo, potrafię latać” – From moshpit with love

Najnowszy dokument Netflixa otwiera scena, w której rozwrzeszczały Travis wykrzykuje, siedząc w wagoniku kolejki górskiej, Astroworld to najlepszy album świata! I nie ma najmniejszego znaczenia, czy ktokolwiek się z tym zgadza – takiego rollercoastera emocji jak koncerty Amerykanina nie zapewni wam wielu i on sam o tym wie, przypisując zasługi swoim uwielbionym fanom; wiedzą to…

ANIMA – recenzja filmu

Thom Yorke wielkim artystą jest. Z resztą, nietrudno powiedzieć to o całym zespole Radiohead, w szczególności wyróżniając też Johnyego Greenwooda; i nie bez przyczyny nie zawężam ich kompetencji do fachu muzyka, a ogłaszając artystami. Twórczość grupy z Abingdon zawsze wykraczała poza standardowe doświadczenie audiofilskie, niejednokrotnie budując umyślne pomosty do kinematografii (Exit Music (For a Film),…

„Słodki koniec dnia” – Klatka powinności

Ciężkie i niebezpieczne są ścieżki, które w Słodkim Końcu Dnia wybiera Borcuch. W końcu nie poprzestaje na niuansowaniu gdzieś już przebrzmiałym dramatem jesieni życia, ale uparcie i skutecznie żeni ze sobą, na błoniach włoskiej prowincji, brzmienie sinatrowskiego „My Way” ze światem, który chyba bierze się trochę za bardzo na poważnie. Maria Linde (Krystyna Janda) zbudowała…

„Vox Lux” – Narodziny gwiazdy

Popkultura lubi mówić o samej sobie – to żadne odkrycie. Hollywood kocha filmy o sobie samych (via – co pokolenie, to nowe Narodziny Gwiazdy), na scenie hip-hopowej od lat wojują raperzy nawijający o luksusach życia gwiazdy, od niemal dwóch dekad wieczorne talk-show z gwiazdami wyrastają jak grzyby po deszczu. Życie celebryckie podbiło naszą wyobraźnię, a…

„Hellboy” – Wszystkie grzechy króla piekieł

Wydaje mi się, że do nowego Hellboya podchodziłem zupełnie inaczej niż wszyscy wokoło. Powszechne niezadowolenie związanie z brakiem Rona Perlmana i remakiem małej kulturowej świętości ­– nawet zatrważająco niski wynik na Rotten Tomatoes – niespecjalnie mnie raziło. Dodatkowo, nie jestem zagorzałym zwolennikiem wizji del Toro. Ba, do czasu uważałem, że każdy przejaw jego autorskiego stylu i…