K jak… Kaurismäki – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Spełnienie stereotypu typowego Fina. Wiecznie pijany, a zapytany w wywiadzie o swój problem alkoholowy, podczas opróżniania nastej z kolei szklanki piwa odpowiada, że nie pije nigdy, a jeśli…

„Green Book” – Przepraszam, czy tu biją?

W przedoscarowym zatrzęsieniu filmów poruszających społecznie istotne problemy nie brakowało oryginalnych pozycji. Ostatnio trochę bez echa przeszła poruszająca młodzieżówka Nienawiść, którą dajesz, w atrakcyjny sposób edukująca na temat Black Lives Matter, fałszu w liberalnym „niewidzeniu kolorów” czy muzyki 2Paca. Ale ciekawie jest nawet w głównej kategorii tegorocznych Oscarów, bo mamy trzy zupełnie różne filmy o…

J jak… Jancsó – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Zdaję sobie sprawę, jak głęboką niszą jest kino węgierskie. Tym bardziej ważne było dla mnie, by nie pójść na łatwiznę i wziąć na warsztat Jima Jarmuscha (w następnym…

Narodziny gwiazdy – Bulwar Zachodzącego Słońca

To już czwarta w dziejach Hollywood wersja Narodzin gwiazdy. Piąta, jeśli liczyć bliźniaczo podobny, aż do ryzyka procesu sądowego, scenariusz do filmu Georga Cukora z 1932.  Co nowego może nam powiedzieć debiutujący jako reżyser Bradley Cooper, poza przypisaniem sobie powtórnego odkrycia talentu Lady Gagi? Stawka musi być naprawdę wysoka, jeśli filmem zachwyca się cały świat,…

Suspiria – Wszystko o mojej matce

Oryginalne Suspiria (1977) Dario Argento to jeden z moich ulubionych horrorów. Ten flagowy klasyk giallo można odznaczyć wieloma przymiotami, ale na pewno nie można go podejrzewać o wysokie ambicje na poziomie treści. Prosty straszak o wiedźmach grasujących w szkole tanecznej, z krwawymi rytuałami w charakterze gwoździ programu, oprawiony fowistycznym wachlarzem kolorystycznym i estetyczną wisienką na…

Climax – Tainted Love

Śmietanka festiwalowej publiczności pokochała najnowsze dziecko jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców współczesnego kina – tym razem tylko sześć osób wyszło z canneńskiego pokazu, miast spodziewanej połowy. Widownia Nowych Horyzontów zobaczyła w nim najintensywniejsze doświadczenie filmowe co najmniej bieżącego roku. Teraz Climax rozchodzi się po kinach na całym świecie i unicestwia niewinność zwyczajnych widzów. Jak opisać…

Filmy o Escobarze to nowe filmy o zombie?

Zdanie, które posłużyło za tytuł i główną inspirację niniejszego tekstu, było reakcją mojego dobrego znajomego, redaktora Kunacha, na trailer filmu Barry Seal: Król przemytu z Tomem Cruisem. Wtedy mimowolnie wypuściłem je drugim uchem, jako zawierającą ziarnko prawdy, ale raczej żartobliwą „diagnozę”. Od tego czasu minął rok, a kartelowa gorączka w kinie i telewizji zdaje się…

BlacKkKlansman – The Blacker the Berry

W świecie po Barrym Jenkinsie, Jordanie Peele, Ryanie Cooglerze i Donaldzie Gloverze – triumfach młodego pokolenia afroamerykańskiej mniejszości po tej stronie popkultury, w której zawsze była niedoreprezentowana, wypada zadać pytanie: jak ważny jest dziś głos Spike’a Lee? Pierwsi do machnięcia ręką na dinozaura, zdającego się ulec wypaleniu po wybitnych osiągnięciach kina społecznego w latach 90….

I jak… Iñárritu – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Myślę, że nie ma potrzeby zanudzać Was standardowym wstępem w przypadku reżysera, o którym dość głośno było w ostatnich kilku latach. Zamiast tego pójdźmy na poły dygresyjnie i porozmawiajmy…

Mission: Impossible – Fallout – Prawdziwe kłamstwa

To już szósta odsłona kasowej franczyzy o niemożliwej gibkości ciała pięćdziesięcioletniego mężczyzny. Jeszcze z kilkanaście lat temu nieprawdopodobne byłoby dotrwanie tak długo, a co dopiero utrzymanie przyzwoitego poziomu filmów. Dzisiaj, w dobie powszechnej serializacji wszystkiego i długoterminowych planów „filmowych uniwersów”, czasami czwarta czy piąta część potrafi być momentem, gdy seria dopiero się rozkręca, albo odnajduje swoją…