I jak… Iñárritu – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Myślę, że nie ma potrzeby zanudzać Was standardowym wstępem w przypadku reżysera, o którym dość głośno było w ostatnich kilku latach. Zamiast tego pójdźmy na poły dygresyjnie i porozmawiajmy…

Mission: Impossible – Fallout – Prawdziwe kłamstwa

To już szósta odsłona kasowej franczyzy o niemożliwej gibkości ciała pięćdziesięcioletniego mężczyzny. Jeszcze z kilkanaście lat temu nieprawdopodobne byłoby dotrwanie tak długo, a co dopiero utrzymanie przyzwoitego poziomu filmów. Dzisiaj, w dobie powszechnej serializacji wszystkiego i długoterminowych planów „filmowych uniwersów”, czasami czwarta czy piąta część potrafi być momentem, gdy seria dopiero się rozkręca, albo odnajduje swoją…

Człowiek, który zabił Don Kichota – Serca ciemności

Minęło 29 lat, od kiedy Terry Gilliam napisał pierwszy szkic scenariusza omawianego dziś filmu. Ten niepowtarzalny kreator eklektycznych światów filmowych, w końcu zrealizował swoją wymarzoną polemikę z dziełem Miguela de Cervantesa… Tymże opisem równie dobrze można określić niemal każdy z jego poprzednich filmów, ale to nieistotne. Tyle słowem wstępu, bo twórczość tego Brytyjczyka z wyboru…

H jak… Has – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Bękart Polskiej Szkoły Filmowej. Adaptator wszystkich utworów literackich, które ktoś kiedyś uznał za „niefilmowe”. Oderwany od współczesności, choć może niezupełnie, jak mówił, „z przebiciami”. Rzadko zabierający głos, wycofany i…

Iniemamocni 2 – Pan mamuśka

Jak chyba każdy, mam długą historię pozytywnych doświadczeń z filmami Pixara. Nie wszystkie uważam za genialne w równym stopniu jak ogół ludzkości, ale choćby Ratatujowi czy W głowie się nie mieści nigdy nie odmówię. Mam też równie udaną historię unikania słabo przyjętych odcinań kuponów animacji tego studia, z „autkami” drugimi i trzecimi na czele, bo ta akurat marka nie interesowała…

G jak… Gilliam – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Najzdolniejszy fetyszysta stóp w przemyśle filmowym (nie, nie Tarantino!). Członek grupy Monty Pythona z najmniejszym parciem na szkło, co wcale nie znaczyło, że miał najmniej do powiedzenia. Mistrz w…

Hereditary – Szepty i krzyki

Historia lubi się powtarzać. Ten truizm to jeden z potencjalnych tematów do dyskusji o filmie Ariego Astera, ale nie tylko. To może być także komentarz do przyjęcia owego horroru przez widzów, co wpisuje się w pewną, zauważalną od dawna, tendencję. Wychodzi ciekawy artystycznie, unikający schematów film grozy – krytycy pieją z zachwytu, zwyczajni widzowie kinowi…

F jak… Forman – Subiektywny Alfabet Reżyserów

Tekst ten jest częścią dłuższej serii artykułów, w której w subiektywny sposób przybliżam życie i twórczość cenionych przeze mnie twórców filmowych. Odnośniki do pozostałych odcinków znajdziecie tutaj. Piątek trzynastego kwietnia bieżącego roku, był dniem kolejnej wielkiej straty dla światowego kina. 86-letni reżyser przeżył karierę, o jakiej większość nie-amerykańskich reżyserów może tylko pomarzyć. Wszyscy znamy go z…

Han Solo: Gwiezdne wojny – historie – Disney’s Frankenstein™

Dwóch zabawnych gości od 21 Jump Street i LEGO: Przygody u steru. Robi się za luźno i frywolnie, to wchodzi szefostwo – kreatywności tu dziękujemy. Głowy się sypią, na miejsce reżysera zatrudnia się jakiegoś nudnego, hollywoodzkiego wyrobnika, który nie zarobił chyba żadnych pieniędzy od Kodu da Vinci, 12 lat temu… W teorii potrzeba tylko dokrętek,…

Twarze, plaże – Decydujący moment

Na tegorocznym festiwalu Docs Against Gravity można było załapać się na pokaz jednego z najcieplej przyjętych filmów poprzedniego Cannes. Szczęściarze, którym to się udało, na pewno nie byli rozczarowani. Co do reszty widzów, pozostaje liczyć na życzliwość jakichś Gutków na przejęcie dystrybucji tego niezwykłego filmu w Polsce. Na szersze otwarcie kinowe nie ma raczej szans….