Arbuzowe szaleństwo DIY

Zapewne znacie to z autopsji. Nowa bluzka, przeogromna radość i niefortunny wypadek. Ogromna plama, której nie da się niczym wywabić. Tak było też tym razem!

Wprawdzie nie mnie wydarzył się wypadek, ale byłam pod ręką i postanowiłam wyruszyć z pomocą. Chwyciłam za rękawy i pomysł sam wpadł mi do głowy. Trzeba to koniecznie czymś zakryć! Różowa bluzka, co mogłoby pasować – myślałam i wymyśliłam. Arbuzy! Wiosenne słońce pozytywnie zadziałało na moje zmysły i chęci do ręcznych robótek. Oto przebieg prac „remontowych”:

 

IMG_20170514_122956.jpg
Archiwum prywatne

Użyłam zwykłej gąbki do mycia naczyń, do wycięcia pożądanego przeze mnie wzoru arbuza.

IMG_20170514_123549.jpg
Archiwum prywatne

Niefortunne zabawy mojej siostry dały oto taki efekt. Musiałam to w skrzętny sposób zamaskować.

IMG_20170514_123839.jpg
Archiwum prywatne

Użyłam farb do tkanin. Jednak ich kolor nie był zadowalający osobno, postanowiłam je zmieszać. Kolor czerwony zmieszałam z kremowym, dopiero wtedy uzyskałam satysfakcjonujący odcień.

IMG_20170514_125109.jpg
Archiwum prywatne

Widziałam niemałe niezadowolenie na twarzy mojej siostry, kiedy weszła do kuchni, gdzie urządziłam sobie pracownię. Jednak uspokoiłam ją żeby zaczekała na efekt końcowy. Na szczęście posłuchała a bluzka bardzo przypadła jej do gustu. Oto finał!

IMG_20170515_232844.jpg
Archiwum prywatne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *